Premier Polski Pan Donald Tusk jest w Abudży w Nigerii z wizytą państwową .
Czy warto było jechać i po co pyta wielu-
"Według statystyk przedstawionych przez Ministerstwo Gospodarki, polski eksport do Nigerii wyniósł € 74,7 milionów w 2012 roku, zaledwie 0,005 procent całkowitej wartości polskiego eksportu. Przywóz z Nigerii wyniósł € 14,6 milionów , 0,001 procent całkowitej wartości importu."
Czy waro narażać się na zarzut ucieczki z kraju w rocznice smoleńską?
Premier Polski Donald Tusk przybył w środę Nigerii , prowadząc delegację , z 30 firmami w celu zbadania możliwości biznesowych w szybko rosnącej gospodarce wschodzących.
Firmy, które wysyłany swoich przedstawicieli z premierem m.in. kilka państwowych grup, takich jak PKN Orlen i Grupy Lotos i przemysłu zbrojeniowego holdingu Bumar, ale również szereg prywatnych firm , takich jak producentem autobusów Solaris Bus & Coach i Krezus grup inwestycyjnych i Kulczyk Holding.
Ostatnio Neconde Energy, w których polski biznesmen Jan Kulczyk posiada 40 procent udziałów , zapowiedziała, że zainwestuje 1 mld USD w swoich operacjach wydobycia ropy w Nigerii.
http://www.tradenewswire.net/archives/18089
Dyrektor ds. promocji i współpracy dwustronnej , Tomas Ostaszewicz "powiedział , że: Chcemy rozpocząć program" Idź do Afryki " , który będzie prowadzony przez Polską Agencję inwestycji przy wsparciu ministerstwa gospodarki , a ta zostanie oficjalnie ogłoszone podczas wizyty premiera w Nigerii ".
Według Przemysława Niesiołowskiego , ambasadora RP w Nigerii " delegacje handlowe były bardzo zadowolony z tego, co widzieły w Nigerii"
Prezydent Goodluck Jonathan, w prezydenckiej willi wydał wspaniałą kolacje dla polskiej delegacji.
Czyli interes będzie kwitł. Teraz wiadomo po co była ta wizyta.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)