W Błoniu zaacny i doobrze wyhuwany poseł PO Niesiołowski dostał prezent- kosz soczystego szczawiu, "niestety poseł wyrzucił podarunek na podłogę i w asyście swoich zwolenników opuścił salę'.
a przecież od dziecka zbierał szczaw na torach tym razem "Niesiołowski rzucił koszyk na ziemię i powiedział "smacznego"
"Jak dodaje, zajście wywołane przez działaczy klubu "GP" było "na granicy chuligaństwa", doszło też do "niewielkiej szamotaniny", ale nikomu nic się nie stało. - Takie sytuacje robią się pewną normą podczas moich spotkań - dodaje"
Według uczestników zdarzenia szamotanina wynikła z tego, że dziennikarz GP "został zaatakowany przez agresywnych działaczy PO, którzy próbowali przeszkodzić w rejestracji zdarzenia, popychając go i zasłaniając kamerę rękami"
Czyli wszystko w normie najpierw atak na dziennikarza a potem to łoni chuligani?



Komentarze
Pokaż komentarze (6)