Tym razem chodzi tylko 5 złotych na które nie stać Hanny Gronkiewicz Walz. Goście po zwiedzeniu wystawy w Pałacu w Wilanowie kupili bilety i udali się do parku, niestety Hanna Prezydentka Warszawy chciałą zwiedzić park na gapę i została zatrzymana przez kontrolera przy wejściu.
Jak dowiedział się „Nasz Dziennik”, –" Pani prezydent nadeszła w towarzystwie trzech, może czterech osób. Chciała wejść na teren ogrodu, ale nie miała biletu. Pan z obsługi nie chciał jej wpuścić, argumentując, że nie ma takiego zapisu w regulaminie, który uprawniałby taką darmową wizytę. Na to ona odparła, że jest prezydentem Warszawy i może wejść – relacjonuje nasza rozmówczyni.'
"Nie wiadomo, czy prezydent Warszawy nie chciała stać w kolejce, czy też uznała, że gospodarzowi miasta i jego gościom „z urzędu” przysługuje darmowy wstęp do ogrodu. Tak czy owak, prominentny polityk partii rządzącej zagroziła pracownikowi ogrodu, że jeśli nie wpuści jej za darmo, będzie w jego sprawie „interweniować u samego dyrektora”.
"Nie byliśmy uprzedzeni, że pani prezydent będzie też chciała wejść do ogrodów i takich wejściówek dla niej nie przygotowano. Cztery osoby towarzyszące pani prezydent miały bilety – tłumaczy" Elżbieta Grygiel, kierownik Działu Komunikacji Społecznej Muzeum Pałacu w Wilanowie
Arogancja władzy nie ma granic? Ot elita a jakie skąpstwo?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)