Donal Tusk wreszcie coś zakomunikował w rozchodzących się informacjach o jego kandydaturze do Parlamentu Europejskiego. Z wywiadu dla "POLITYKI" uznawanej za lewicujące czasopismo premier doszedł do wniosku, że naród powinien wiedzieć i powiedział. A że czeski ostatnio modny w kręgach zbliżonych do trolli ja napisałem - informovan národ , který bude připraven v červnu tj czy zamierza zostać następcą szefa KE Jose Manuela Barroso powie o swoich planach w czerwcu.
Także już niedługo bo w czerwcu dowiemy sie czy zostanie następcą Barroso.
Życze premierowi szybkiej decyzji bo Jarosław Kaczyński już powiedział, że wybory przyśpieszone poprze, a stanowisko w PE może nie czekać, może go zająć kto inny, chętnych pewnie nie brakuje. Można nie zdążyć i co wtedy, przy 26% poparciu może być ciężko zostać premierem do emerytury. A na dzielenie Polaków pomysłów coraz mniej a i na faszystów i komuchów w PiS poszukiwania nie dają już rezultatów. Propagator trybunału stanu dla Jarosława już poza partią i komisją. Palikot już się odwrócił i Dziuwisz już nie ten.
Zalecam szybko - wbrew opieszałemu charakterowi działąc szybko w interesie Polski, bo przecież głównie o to chodzi, wystarczy decyzja> zgadzam się zostać i już. Tak po męsku, pewnie a i tak na weekend przyleci się do Gdańska.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)