"Dwóch byłych agentów CBA przeszło na drugą stronę. Jeszcze zanim odeszli ze służby, zaczęli współpracować w firmie należącej do kryminalisty."
Czuje po takiej informacji, całkowitą nieufność do tego rodzaju instytucji mających chronić obywatela. Jak nisko upada państwo kiedy dzieją się w nim takie rzeczy. Ostatnie afery jak Marca w Opolu, pisałem o tym, i teraz ta, wskazują że dzieje się z pańswem polskim coraz gorzej. Socjologowie słusznie mówią że Tusk zupełnie już nad krajem nie panuje.
"Mimo to CBA pozwoliło spokojnie przejść na emeryturę obu agentom, nie ponieśli żadnych konsekwencji."
Na sowitą emeryture spokojnie przechodzi też komendant Marzec. Zero egzekwowania odpowiedzialności, czy należy się więc dziwić, że funkcjonariusze stają się podwładnymi byłego kryminalisty.
JAK ZATEM WYGLĄDA w odczuciu społecznym afera zegarkowa, którą Centralne Biuro Antykorupcyjne bada w tym "przetargi Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w których uczestniczyła firma CAM Media" – jak ustalił reporter śledczy RMF FM
"O spółce zrobiło się głośno po publikacji tygodnika “Wprost”, który sugerował, że minister transportu Sławomir Nowak pomagał właścicielom CAM Media w zdobywaniu rządowych kontraktów."
Jest podejrzenie że minister Nowak pomagał w zdobywaniu rządowych kontraktów. Agenci CBA pomagali firmie stworzyłyć ekologiczną bombę-toksyczne odpady, którą wyrzucała nielegalnie niszczac środowisko . Na transakcjach Skarb Państwa mógł tracić miliony złotych.
Kiedy agenci CBA to zbadają chyba sporo czasu minie, myśle że pewnie wcale się o tym nie dowiemy? A czy czasem to nie są koledzy byłych agentów zajmujących się toksycznymi odpadami? Jaka jest dziś wiarygodność instytucji kontrolnych? NIK też oceniło wydane 6 mln pln przez ministre Muche pod kątem prawnym, ale nie miało racji jak wynika z wypowiedzi Muchy.
Komu podlega CBA?
chyba premierowi,no to czy wogóle wie co tam się dzieje ?
Mam coraz więcej wątpliwości?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)