Tak mnie zafascynowało stwierdzenie Donalda Tuska, że będzie głosował na siebie, że poczułem smak zgnilizny moralnej. Owszem ktoś powie, no na kogo ma głosować, na Gowina, no nie. Ale jednak na siebie. Nie leży to mnie, może powinien o tym, nie mówić publicznie. Czuje niesmak jakiś taki, niezgodny z ABC dobrego wychowania. Przepraszam, musiałem to napisać, choć to sprawa błacha, ale nie tak powinien postepować przywódca państwa. Nie oszukujmy sie , ana chwile obecna Tusk jest przywódcą państwa, no bo kto tu w Polsce jest najważniejszy? Przypomniał mi sie taki fakt, głosowanie tajne na przewodniczącego zebrania jakiegoś tam, jest dwóch kandydatów i trzech członków i jeden z kandydatów na siebie oddaje głos. Ten głos przeważa. Wygrał swoim głosem. Czy to jest poziom? Nie leży mi taka demokracja. Nie leży mi taka postawa. Jest w takiej postawie coś tylko z karierowiczostwa bez hamulca. Taka niewielka sprawa a budzi niesmak. Tak, ale cóż to wobec ustanowienia zlotu urzędników z kontrowersyjnymi tematami w świeto narodowe?
596
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze