Zastanawiam się nad meandrami polityki Tuska. Niedawno mianował Rostowskiego wicepremierem czyli obdarzył wielkim zaufaniem gdyż to nie Sikorski a Rostowski został wyniesiony na wysoki schodek. Funkcja wicepremiera należała się zapewne za zasługi dla Unii Europejskiej i pozycje w na salonach europejskiego biznesu. Rostowski w wyobrażeniu Tuska napewno ma lub miał zagwarantować Polsce nie tylko odpowiednie ksiegowanie wydatków, ale większą pozycje na bankowych progach Europy. I co, wprawdzie granice deficytu zostały zniesione ale przecież potrzeba lizania salonów biznesowych Europy istnieje nadal. Dowiaduje sie teraz z niektórych mediów, że wspaniały, księgowy, finansista rządu Tuska zostanie zdymisjonowany. Nie mogę doczytać sie jednak nigdzie przyczyn. Czyżby odwołanie Rostowskiego miało służyć lepszemu porozumieniu z SLD, byłoby to zrozumiałe w związku ze zmiana poglądów premiera z liberalnych na socjaldemokratyczne? Czyżby transformacja gospodarek postkomunistycznych już się zakończyła i zasłuzony doradca instytucji finansowych spełnił swoją rolę?
118
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze