Odbywa się żenujący spektakl zainicjowany przez GW, trwa nagonka na profesorów współpracujacych z Komisja Maciarewicza. Argumenty przedstawiane są na poziomie czterech klas- prof. Jacek Rońda, jak i prof. Jan Obrębski nie są specjalistami w zakresie badania przyczyn katastrof- a czy oni to mówili, oni sa specjalistami od tematów dotyczaczych szczegółowych kwestii jak np wytrzymałosc materiałów. Odnoszą sie do poszczególnych aspektów katastrofy. Robi sie nagonkę jak na Sławomira Cenckiewicza za biografie Wałesy, zamiast merytorycznej dyskusji- właśnie to kompromitowanie profesorów ma temu służyc -ZEBY DEBATY NIE BYŁO.
PROSTE- A JAKA OBRAZOWA MANIPULACJA OPINIĄ PUBLICZNĄ I JAK OCHYDNA niczym wprost z archiwum PRL



Komentarze
Pokaż komentarze (12)