Z wypowiedzi Gowina w rozmowie z Magdaleną Rubaj. /"Fakt"/
–
"Mam na myśli np. przyjmowanie w ostatniej chwili dużych grup fikcyjnych działaczy. Rola tych osób polega tylko na tym, że zgadzają się na wpisanie ich na listę członkowską, na ogół ktoś za nie płaci składki, a potem ci nieuczciwi szefowie kół, powiatów i regionów dzięki takim „martwym duszom” mają więcej delegatów i wygrywają wybory. Znam też wiele przypadków, gdy w zamian za poparcie dla jednego lub drugiego barona Platformy różnym osobom „załatwiano” awans zawodowy. To nie są jeszcze działania sprzeczne z prawem, ale są głęboko niemoralne.'
–
" Pamiętam sytuację z Małopolski, gdzie szef jednego z kół pracujący jako kelner w małej restauracji nagle został powołany do zarządu dużej spółki znajdującej się we władaniu marszałka województwa"
"Dlaczego premier nic z tym nie robi"?
–
'Bo to jest sytuacja dla niego wygodna. On swoją całą władzę nad Platformą opiera o zasadę "dziel i rządź". Lokalni baronowie, którzy mają nieczyste sumienia, są jak plastelina w rękach Donalda Tuska'
.Zwracam uwagę że mówi to długoletni członek PO, były minister rządu Tuska a nie jakiś pisowiec czy wariat.




Komentarze
Pokaż komentarze (6)