Sondaż zrobiony na zbyt małej próbie- tak określił Halicki ku mojemu zdziwieniu wyniki najnowszego sondażu TNS Polska.
W sondażu podano "że gdyby wybory odbyły się pod koniec października, to na partię rządzącą oddałoby swój głos 41 proc. badanych, a na partię opozycyjną 32 proc.'
Czyżby TNS Polska POPEŁNIŁO POMYŁKĘ?
A może TNS Polska tak bardzo chciało się przypodobać elicie rządzącej, że wykonało niepoważny sondaż.
TNS Polska - przeciez to kompromitacja albo gorzej manipulacja. zobaczmy do czego to dochodzi: w wynikach uwzględniono jedynie wybierających się na wybory- jak mówi Maciarewicz. Czyli chciano dać trochę optymizmu rządzącym, ale nawet poseł Halicki nie dał się nabrać.
"Rozenek, rzecznik Twojego Ruchu również uważa, że wyników tego badania nie można traktować poważnie. - Z analizy sondażu, którą bardzo rzetelnie przestawił znany bloger wynika, że Platformie nie rośnie, a jedynie TNS zastosował inną metodę liczenia niż zazwyczaj - mówi poseł.'
Wyglada na to że mieli racje Ci co twierdzili, że sondaże służą manipulacji nastrojami społeczeństwa.
I właśnie takie dozwolone praktyki są demokratycznym państwie prawa.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)