"Drodzy moi przyjaciele, mam nadzieję, że to spotkanie dzisiaj - i jeszcze jutro, pojutrze - z panem prezydentem Najjaśniejszej Rzeczpospolitej nie będzie ostatnie. Dajemy urlop panu prezydentowi na 5 lat, ale za 5 lat spotkamy się tutaj. Musimy się spotkać, panie prezydencie! Ja będę obserwował z góry, czy dotrzymacie tej obietnicy, dobrze.Do zobaczenia za 5 lat z prezydentem kochanym"
Ciekawe czy Ścibor -Rylski będąc na piedestale juz za PRL też żałuje, że powród radzieckiego protektoratu nie nastąpił?
To przemówienie pokazuje jaką wielką role odgrywał Komorowski dla pewnych środowisk. Wielki żal za Komorowskim i nadzieja, że ponownie za 5 lat będzie prezydentem.
Czas jest jednak bezwzględny dla ludzi i demokracja też.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)