"Gdy w orędziu Duda powiedział o potrzebujących pomocy dzieciach, na sali rozległo się buczenie."
Pytany o szmery na sali odpowiedział, że nie pochwala Cezary Grabarczyk
tego, ale to był jeden moment.
"Nic nie wiem o żadnym buczeniu" powiedział Grupiński.
"Chołota" bucząca na cmentarzu to brak szacunku a w chamstwo w Sejmie to szmery.
Chołota to zamierzone określenie buczących na cmentarzu bo tak właściwie nie wiadomo kto był tą Hołotą. Patrioci, prawica czy prowokatorzy?
Cała obłuda PO wyłazi na wierzch jak oliwa, zreszta trudno się dziwić po chuligańskim języku niektórych u "Sowy" W PO takie praktyki dozwolone a u innych naganne.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)