"Nie zgodzę się na to, by poprzez działania pozaprawne demolowano system prawny w Polsce"powiedział Borusewicz. "Według marszałka Senatu zarówno odwołanie zarządzonego już referendum, jak i próba dopisania - jak chce tego m.in. PiS - pytań dot. sześciolatków, Lasów Państwowych oraz wieku emerytalnego są zgodnie z prawem niemożliwe."
Na jakiej postawie prawnej marszałek Borusewicz wyrokuje. Decyzja należy do Borusewicza czy do Senatu?
Ale cóż funkcjonariusz PO może...z góry sam zdecydować...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)