Generał Kiszczak - człowiek honoru, mógłby być dobrym kandydatem do senatu z list PO. Chory i ścigany przez sądy ale co tam, byłby dobrym towarzyszem. A przede wszystkim przyciągnąłby jeszcze żyjacych towarzyszy co dałoby PO kilka procent.
Myślę, że sprawa warta jest zachodu. Dorn prawy, lewy były SLD-wiec, który namaszczony przez Kwaśniewskiego do ratowania lewicy to i Kiszczak troche bardziej na lewo mógłby być ozdobą list partii liberalnej. Kiszczak zasłużony reformator, członek okrągłego stołu jest chyba lepszy niż Mazowiecki syn premiera, którego zosługi polegają tylko na tym że ma nazwisko ojca.
Sprawa warta rozważenia. Poparcie zapewnione. I PO będzie dzięki temu miała zapewne poparcie Jerzego Urbana, a to wazny piar.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)