NIE MA SIĘ CO ZAGRZEWAĆ reformą ogłoszon przez PO. PO juz po raz drugi próbuje produkować kiełbasą grilową z okazji wyborów, poprzedna metoda była podobna- 3x15% i co wyszło 19% i 23%.
Wystarczy obserwować zachowanie sie proreżimowych mediów, jak w nich rózni ekspeci o wysokim poziomie sałaty, mozolnie próbują ratować sytuację, jak rozkładaja reformę podatkową Kopacz na lata, tworząc państwo absurdu. Likwidacja składek ZUS, kiedy? 10% odatku dochodowego od osób fizycznych kiedy? umowy kontraktowe a co z umowami o prace? A kasa w budżecie na to, jest?
Zadziwiające jak cuchnie kiełbasa wyborcza PO, to już chyba jakiś erzac, taki gniot odstający od rzeczywistości dla interesujących się wydarzeniami raz w roku z okazji Pasterki. Czy obserwator wydarzeń może zasmakować w takim wyrobie? Jak trzeba być głęboko w zamkniętym kręgu aby myśleć że normalny obywatel da się nabrać na tak niską produkcje wędliny wyborczej?



Komentarze
Pokaż komentarze