"PiS może liczyć na inny atut – obecną panią premier, która ostatnio regularnie udziela wypowiedzi niemieszczących się w żadnym porządku logicznym
— stwierdził Paweł Śpiewak w rozmowie z „Polską The Times” dodając "
pani premier składa jakieś obietnice, potem staje przy tablicy i mazakiem odznacza, które zrealizowała - tymczasem wcale ich nie wypełniła. Ona sama się podkłada. Z tego nawet nie przeciwnicy będą ją rozliczać, tylko jej własna partia
— podkreśla socjolog, krytykując całą listę rzekomo wypełnionych obietnic.
Powiedziała, że zbudowała ośrodek geriatryczny, który dopiero ma fundamenty. Chwali się ilomaś tam kilometrami dróg - tylko że te budowy rozpoczęto cztery lata temu. Opowiada o tym, jak się poprawiło na kolei, ale tam przecież lepsze jest tylko pendolino, które wozi jedynie wiatr, a nie ludzi. To są te zrealizowane obietnice?
— pyta Śpiewak.
Wyraźnie widać, że wewnątrz partii narasta niezadowolenie, cała PO jest na granicy
— dodaje. Jego zdaniem sytuacja jest tak napięta, że „pęknąć może właściwie w każdym miejscu”.
Platforma teraz maskuje konflikty, by nie psuć wizerunku przed wyborami."
Trzeżwa ocena Śpiewaka wskazuje, że w Partii Obłudy cisza przed burzą. Burza zapewne zmiecie Kopacz do Szydłowca. Za nią pójdą gęsiego psiapsiółki i łysy doradca. Wzbogacą szeregi Bula zapewne w organizowaniu oporu i knowaniu przeciwko Dudzie i PiSowi.
Jest również możliwe powstanie koalicji antypisowej, ale Kopacz na czele jej nie stanie, ma zbyt chwiejny chód co pokazała w sprawie Ziobro gdzie wybrała pobyt z dala od Sejmu i aktualnie brak wpływu na wybór sprawozdawcy w sprawie zmiany płci. Lewica zapewne jej tego nie zapomni.
Także zrywka Ewka, nie dajesz rady.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)