Święte krowy nareszcie przestają korzystać z tolerancji państwa prawa. Zadziwiający lęk władzy przed egzekwowanie prawa wobec tzw opozycji z hasłem "ulica i zagranica" kończy się?
"Prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie przedstawił w środę Władysławowi Frasyniukowi zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch policjantów" podają media.
Frasyniuk, który według mnie miał stanąć na czele "ulicy" utrudniał przemarsz z Kościoła tzw miesięcznicy powalając się na bruku nie spełnił swojej roli. Przewidywany herszt "majdanu" w Warszawie nie potrafił podburzyć przechodniów. Został usunięty z jezdni pomimo, że siłował się z policjantami. Wiek wpływa na sprawność fizyczną i nie tylko.
Wzywany dwa razy do stawienia w komisariacie, myślał że jego prawo nie dotyczy. Władek nareszcie doświadcza "państwa prawa" którego tak usilnie broni.Nadal jednak brnie w tą swoją śmieszną wojenkę o obalenie rządów PiS - "odmówił również podpisania postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz protokołu przesłuchania" Nadal myśli że podlega specjalnemu wyjątkowi.
Wyjątkowo niereformowalny w swoim nawiedzeniu stawiającego się ponad wszystkich obywateli skazanego na kogość lepszego uprzywilejowanego?




Komentarze
Pokaż komentarze