Niezależnie od tego, czy w felietonie "Prawdziwy plan Michnika ", red. Igor Janke ironizuje czy nie uważam, że celem red. Michnika jest nie otwarcie akt, lecz ich fizyczna likwidacja. Zważywszy na uzasadnienie wyroku TK (cytuję z pamięci) "w miarę krzepnięcia demokracji zakres lustarcji powinien ulegać zawężaniu a nie rozszerzaniu" (czy coś w tym stylu) oraz fakt, iż lobby antylustracyjne w TK będzie funcjonować do 2011 roku, kiedy upływa kadencja sędziów związanych z LiD, mamy zapewnioną blokadę na otwarcie akt IPN na co najmniej 4 lata.
Michnik może sobie deklarowac cokolwiek, bo wie, że jego środowisko dostało od TK 4 lata na radykalne rozwiązanie kwestii lustracji zgdonie z jedynie słusznym kierunkiem, przyjętym 4 czerwca 1992 roku. Teraz wystarczy wygrać wybory, utworzyć koalicję LiD+PO i temat z głowy.
Który plan Michnika jest prawdziwy, a który kamuflażem? Czy prawdziwy jest ten opisany przez Igora Janke, czy ten jedynie słuszny, realizowany konsekwentnie od obalenia rządu premiera Jan Olszewskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)