Stef 1 Stef 1
64
BLOG

Wybaczcie, jeszcze jedna polemika z Tomaszem Lisem.

Stef 1 Stef 1 Polityka Obserwuj notkę 20
Obiecałem sobie, że rzucę czytanie, ale to niestety przerasta moje możliwości. Mam z tym większy problem niż z paleniem, którego zaprzestałem z początkiem IIIRP, po kilku latach tego nałogu. Nie chodzi tu jednak o czytanie wszystkiego, lecz pewnej bardzo oryginalnej publicystyki, a mianowicie felietonów Tomasza Lisa. Uczestnicy forum "Co z tą Polską" (Oj, były czasy!) pamiętają - mam nadzieję - moje mniej lub bardziej udane polemiki z tezami czy też twierdzeniami znanego komentatora, głoszonymi w programie CztP oraz w jego felietonach z Gazety Wyborczej, Dziennika, czy też Wirtualnej Polski. Nie mnie oceniać wartość moich wpisów, ale faktem jest, że każdorazowo miały one powyżej 100 komentarzy i dobrze ponad 1000 wyświetleń (rekord to 3000), a zatem cieszyły się zainteresowaniem zbliżonym do publikacji Balzaka, najpopularniejszego uczestnika forum CztP, którego - nawiasem mówiąc - państwo redaktorstwo Janke z nieznanych mi powodów nie potrafili zatrzymać w S24.
Wracając do felietonów Tomasza Lisa i programu CztP, muszę przyznać, że niezależnie od tego, co udało mi się wykazać w kwestii zgodności tez autora z faktami i zasadami logiki, pozostawał on i pozostaje nadal autorytetem dla całej rzeszy swoich wielbicieli. Doszedłem zatem do wniosku, że dalsza polemika nie ma sensu i zaniechałem nowych wpisów na CztP, ograniczając się do sporadycznego komentowania wypowiedzi uczestników forum. Próbowałem też oderwać się od lektury felietonów red. Lisa, ale nie udało mi się w tym postanowieniu wytrwać dłużej niż kilka tygodni. A zatem - niezależnie od tego, co pomyślą o mnie Maryla, Balzak i Misiu - czytam Tomasza Lisa i najpewniej będę czytał.
Nie jest to jednak, w przeciwieństwie do palenia, czas stracony, bo w każdym felietonie znanego komentatora można znaleźć jakiś kwiatek. Tak też było w przypadku jego ostatniej publikacji w wp.pl pt. "Troje na huśtawce" http://sondaz.wp.pl/kat,60874,wid,8927066,wiadomosc.html, gdzie została ogłoszona poniższa teza:
"Partia rządząca jest na równi pochyłej, jeśli idzie o rządzenie, ale trzyma się świetnie, jeśli idzie o zachowywanie poparcia."
Tym czytelnikom, którzy nie dostrzegają w niej wewnętrznej sprzeczności, pozwolę sobie przypomnieć definicję politologiczną partii politycznej. Mianowicie nazywamy nią grupę obywateli o zbliżonych poglądach politycznych, dążących do zdobycia względnie utrzymania władzy. Do PiS-u jako partii rządzącej odnosi się właśnie drugi z ww. atrybutów: rządzić tak, aby utrzymać władzę. A jak inaczej można w demokracji utrzymać władzę niż poprzez zachowanie względnie powiększanie poparcia wyborców? Ja innego sposobu nie znam i chętnie bym się dowiedział od pana redaktora, jaka jest jego wiedza w tym względzie. Oczywiście chodzi nam wyłącznie o systemy demokratyczne, bo znając obrzydzenie Tomasza Lisa do wszelakich totalitaryzmów, zwłaszcza tego przypisywanego braciom Kaczyńskim, wykluczam, aby cokolwiek innego jak demokrację miał on na myśli.
Skoro zatem partia rządząca zabiega skutecznie o poparcie wyborców złym rządzeniem, to może właśnie takiego złego rządzenia oczekuje od niej ten żałosny, nieoświecony przez redaktora Lisa elektorat. Demokracja to zdecydowanie zły system, ale lepszego jeszcze nikt nie wymyślił. Do dzieła, Panie Redaktorze, może Panu się uda!
Stef 1
O mnie Stef 1

Autor i promotor projektu e-VAT, upraszczającego i w pełni uszczelniającego system VAT

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka