mona mona
481
BLOG

Czyżby doradca - Czerepach?

mona mona Polityka Obserwuj notkę 4

Tak, dla ogólnego odprężenia, szczególnie po Lisickim, wrzucam notkę, która miała "pójść" rano, ale - jak u mnie bywa - zdarzyło się inaczej.
......................

Radio mam włączone zawsze. Na ogół jest to "jedynka", która - mimo "przepisowego" a obowiązkowego pokazywania czerwonego jęzora - jest jednak na ogół rozsądna w opiniach, nie jest natrętna, nie wbija mi młotkiem do głowy...no, itd. Da się słuchać.

Ale dziś wsadzili tam Piechocińskiego...Boże słodki, co ten człowiek wygadywał!

Może tak: nie powinnam o sobie, ale w tym wypadku muszę.
Nie kręci mnie już pisanie na ten słup ogłoszeniowy, którym stał się "salon", nie kręcą mnie głupie filmy, kręci mnie natomiast..."Ranczo". Leci na TVP Seriale - a z każdym odcinkiem, kiedy już tak namiętnie nie śledzi się akcji -  odkrywam meandry ludzkich dusz, tych paskudnych do samego dna - i tych pięknych.

Może nie pamiętacie, ale jest tam postać najwredniejsza z wrednych, niejaki Czerepach. Nie lubię Artura Barcisia, ale w rolę Czerepacha wpisuje się znakomicie: tak go sobie wyobrażam prywatnie, czytając to, co wygaduje publicznie. W każdym razie Barciś to aktor genialny, trzeba oddać facetowi sprawiedliwość, więc -  chapeau bas.

No i oto w jednym z odcinków wójt Kozioł zostaje senatorem Koziołem, w czym jest równie lotny, jakby był senatorem Osiołem. Nie dosyć, że od początku kariery jest głąbem pospolitym - to robi wszystko, żeby nie zmienić status quo ante.

I oto wieszający się przy nim Czerepach ciężkim wysiłkiem znajduje kilka zdań, skonstruowanych tak przemyślnie, że pasują - jako odpowiedź - do każdej sytuacji, do każdego pytania. Pół stroniczki, kilka akapitów, które Kozioł - acz z wyraźnym wstrętem -ogarnia umysłem  i kariera obydwu VIP-ów zostaje uratowana.

Myslałam, że "dostanę młodych", słuchajac niejakiego Piechocińskiego: miało być o mającej powstać fabryce aut. Ale to przemówienie napisał jakiś Czerepach, a miało służyć opowieści, jaki ważny i wspaniały jest rzeczony Piechociński.

Najpierw Piechociński tłumaczył mi długo i zawile, jak pięknie, a niemal własnoręcznie wybudował i  otwierał most w Toruniu, a także ogólem o polskim mostownictwie. Nie wiem, czy ktoś tego słuchał, ale mnie trafiał szlag: ten wydziwiany  most znam na pamięć, a nie sądzę, żeby był tak znowu konieczny. Sądzę, że wybudowano go głownie jako atrakcję turystyczną.
 
Osobiście brakuje mi bodaj promu: mieszkam kilka kilometrów od Wisły, ale mogę sobie tylko popatrzeć na drugi brzeg. Widać Dobrzyń, miasto o ciekawej historii - i tyle szczęścia.

To, niestety, Zalew Włocławski. O moście nie ma co marzyć,  Zalew ma do 3 km szerokości.

Ale prom...

Za Wisłą jest parę miejsc, które są potrzebne do szczęścia. Nie będę wymieniać: "autochtoni" wiedzą, obcym to na nic.

Tylko jaki Piechociński zechciałby otwierać prom?
Więc do najbliższego mostu jeździmy po około 50km, obojętne, czy jest to Włocławek, czy Płock. Bliżej "mostownictwo" nic nie wymyśliło - i nie wymyśli.

Słucham więc - i czekam i czekam na tę obiecaną fabrykę samochodów, i...tu zacytuję, nie mam cierpliwości:

 "Mamy dynamikę w eksporcie, przełamujemy bariery wchodzenia na nowe rynki, mam tu na myśli Euroazję i Afrykę. Fenomenem jest polska żywność z artykułami mleczarskimi, polskim jabłkiem, przetworami i przemysłem ciastkarskim na czele - podkreślił wicepremier."

Facet dojechał do Azji i Afryki, jabłek i ciastek, ale - żeby Was dłużej nie męczyć - o fabryce samochodów zero, null. Mgliste obietnice, jeszcze bardziej mgliste niż te o kastrowaniu pedofilów i walce z dopalaczami, które uwielbia ogłaszać capo di tutti capi.

Niektórzy z ustęsknieniem wspominają, jaką byliśmy potęgą gospodarczą, jak przyjemnie było to   c h o c i a ż   u s ł y s z e ć, kiedy poogladać było można tylko puste półki - więc dla tych nostalgików zapodaję niniejszym linki. Inna sprawa, że jednak Gierek, po którym tyle się "najeżdżono" na temat długów, nieudacznictwa, etc - zostawił Polsce tyle, że stanowczo było co i sprzedawać za psi grosz - i kraść to, co na drzewo nie uciekło.

Jak chcecie - to sobie poczytajcie, albo przesłuchajcie. Piechociński jest maestro tamtego bełkotu. To się przechowało niemal wyłącznie u starych działaczy ZSL. Dobra, stara, komusza szkoła...

Ale clou zabawy leży jeszcze gdzie indziej: ten drugi link jest do innej porannej rozmowy. W tej opisanej redaktor Grzesiowski z otwartą paszczęką słuchał - i pozwolił...no, nie bedę jednak używać słów Sami Wiecie Jakich...powiedzmy - wypowiedziec się Piechocińskiemu, choc zęby drętwiały od tych oracji na własną cześć.

Właściwie konieczne byłoby przeczytanie, a jeszcze lepiej - odsłuchanie RFM, bo liczą się także "wartości werbalne" - jako, że tym razem przepytywano Dudę, z PiS. Oczywiście inna stacja - inne rozmowy, ale niejako współczując Grzesiowskiemu - naprawdę podziwiam niebywałe chamstwo Konrada Piaseckiego. To już jest talent szczególny - włożyć tyle wysiłku, żeby dokopać zasproszonemu gościowi...Oczywiście nie jest to sytuacja wyjątkowa, ale chamstwo Piaseckiego tym razem przerosło chyba nawet samego Piaseckiego..

Zacytuję tylko ostatnie pytanie:

-O ten bilion chciałbym zapytać. Bilion to ma ile zer?

Baaardzo dowcipny jest  Piasecki, nie można powiedzieć.

Jeszcze może: dlaczego się tym truję. No, cóż, Piechocińskiego jeszcze od tej strony nie znałam. Mąż na dole, w kuchni, dopiero robił za Westalkę, krzątając się przy rozpalaniu "ogniska domowego" - którą to czynność uwielbia. Nie chciało mi się wstawać - no i naprawdę myślałam, że będę dumna z nowopowstającej polskiej fabryki samochodów.
Nie jestem dumna.

A RMF dudniło, kiedy już zeszłam na dół. Tym razem zaserwował mi to małżonek, który ogląda nawet Morozowskiego, do którego przemawia - czasem używając jednak słów "ogólnie uznanych".

 Musiałam przeżyć, przecież nie pobiję własnego męża... Co robić, kiedy tak lubi?


Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-duda-jaruzelski-byl-gorszy-niz-tusk,nId,1071844?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

http://www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/999348,Nowa-fabryka-aut-w-Polsce-Piechocinski-rozmowy-na-finiszu


 

mona
O mnie mona

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka