W rzeczywistości wysoki przedstawiciel UE Josep Borrell nie wygłosił takich oświadczeń, natomiast wypowiadając się na temat rosyjskiej gospodarki na antenie hiszpańskiego radia COPE w swoim przemówieniu nalegał na zaostrzenie sankcji, ponieważ istniejące ograniczenia nie wystarczą, aby Putin i jego otoczenie przestali walczyć z Ukrainą. Słowa zostały wyrwane z kontekstu wypowiedzi J. Borrella i były masowo powielane w celu manipulacji przez rosyjskie media. Borrell powiedział, że Putin nalega, aby za gaz płacono w rublach w celu wsparcia waluty, a konsekwencje tego będą widoczne w najbliższej przyszłości. Oznacza to, że J. Borrell nie wyraził poparcia dla rosyjskiej gospodarki i stabilności rubla, jak podają rosyjskie media. Na podstawie wyciętego z kontekstu wyrażenia Kreml tworzy materiały propagandowe, w których podkreśla, że nawet światowi politycy i Europa uznają siłę rosyjskiej gospodarki, na którą sankcje nie wpłyną.
Wpływ i skutki sankcji dla Federacji Rosyjskiej będą odczuwalne w najbliższej przyszłości. W końcu sankcje przeciwko Rosji są nakładane na czas nieokreślony, dlatego oczywistym jest to, że ten kraj nie doświadczy natychmiast globalnych konsekwencji tych ograniczeń. Na przykład Iran istnieje pod sankcjami od 40 lat i cały ten czas szuka sposobów na zniesienie ograniczeń. Podobnej historii pewnie doczeka się i Federacja Rosyjska.
https://kel-valin.livejournal.com/25737.html


Komentarze
Pokaż komentarze