Przy górnictwie węgla kamiennego, PGRy to był złoty interes dla kraju, pracownicy nie zarabiali średnio 17 tysięcy złotych miesięcznie, doplaty z kieszeni podatnika nie sięgały 70% wartości produkcji a żywność inaczej niż węgiel kamienny ma przyszłość.
Ale w 2015 rząd Beaty świątobliwej, matki księdza, stawia na tchórzestwo w polityce energetycznej, a PAD podbija że mamy węgla na 200 lat, a jak się już górnicy dokopią do pokladu, ktory Australijczycy wydobywają odkrywkowo to nawet na 2000. Zaczyna się budowa bloku węglowego w Ostrołęce a Krzysztof Tchórzewski ma osiągnąć pozycje barona całowanego w pierścień jak w szczycie rządów SLD. Rzeczywistość rękami Obajtka mówi jednak sprawdzam a 1.5 miliarda złotych poszło w błoto.
Od stycznia 2026 Polska jest jedynym krajem UE wydobywającym węgiel kamienny, średnio za 300% ceny ARA i to przy założeniu, że jakość jest podobna a wiadomo, że nie jest. Prym strat wiedzie kopalnia Brzeszcze, wiadomo czyjego imienia.
Tradycja polskiego kołtuństwa nakazuje przypuszczać, że odejście od węgla i legalizacja związków partnerskich dokona się z użyciem siły obcej tak zniesienie pańszczyzny i reforma rolna. Objawień na szybach nie można ryzykować. A Czarnek obłudnik będzie rozbijał srOZE jak się dotacja spłaci ..


Komentarze
Pokaż komentarze (15)