91 obserwujących
583 notki
1123k odsłony
1133 odsłony

Zabarwiona na granatowy kolor ziemia w lesie koło Miednoje

Wykop Skomentuj14

Bezdrożami piaszczystymi Wołynia, Podola  

wiodła polskich policjantów wojenna niedola:

szła Komenda Wielkopolska i Komenda Śląska,

równym krokiem i w szeregach, nie gorzej od wojska.

Policjanci z Częstochowy, z Łodzi i z Warszawy

wśród pożarów, strzałów z lasu, szlakiem brnęli krwawym.

Aż ich przyjął w swoje mury odludny Ostaszków,

niegdyś Bogu poświęcony, teraz zbrodni zwiastun.

Tu spotkali swych kolegów z Grodna i z Zaleszczyk,

wszystkie strony bywszej Polszy Ostaszków pomieścił.

Bielsko, Czortków i Tarnopol, Stolin, Łuck, Sosnowiec,

tych ujęto pod Stołpcami, tych — w Stanisławowie.

Gdzie są nasi stróże prawa, porządku i mienia?

Coraz gęstszy ich okrywa całun zapomnienia.

Miejsce kaźni ich nieznane, ci tylko szczęśliwi,

których mękę las katyński w porę mógł ożywić.

Poszli polscy policjanci na śmierć szeregami,

zatopiono ich w niesławie, rozstrzelano pamięć.

(autor nieznany, jeniec obozu w Ostaszkowie)

Był policjantem, to wystarczyło, by go rozstrzelać.

(Z zeznania szefa kalinińskiego NKWD Dmitrija Stiepanowicza Tokariowa)

Na jednym z pierwszych posiedzeń tzw. sejmu kontraktowego, we wrześniu 1989 roku, poseł Andrzej Łapicki zgłosił interpelację w sprawie wyjaśnienia Zbrodni Katyńskiej. Jedną ze spraw wymagających wyjaśnienia było odnalezienie miejsca ukrycia zwłok policjantów więzionych w obozie NKWD w Ostaszkowie.

W połowie maja 1990 roku, przebywająca w Moskwie delegacja Sejmu RP została nieoficjalnie poinformowana przez władze sowieckie, ze miejsce gdzie pogrzebani zostali jeńcy z Ostaszkowa, zamordowani przez NKWD, znajduje się w lesie, w pobliżu miejscowości Miednoje, leżącej przy trasie Moskwa – Leningrad.

Dwa miesiące później, rzecznik sowieckiego MSZ oficjalnie zakomunikował o istnieniu masowych grobów polskich oficerów i policjantów w rejonie Charkowa i Tweru (historyczna nazwa Kalinina). Bezpośrednio po tym komunikacie ambasada RP w Moskwie wystąpiła do sowieckiego MSZ z wnioskiem o udział polskich prokuratorów i ekspertów w ekshumacjach w Miednoje. W połowie listopada strona polska została poinformowana, ze polscy prokuratorzy wraz z ekspertami zostaną dopuszczeni do sowieckich akt oraz udziału w czynnościach śledczych i ekshumacyjnych. Ustalono, że Prokuratura Generalna RP będzie występować jako prokuratura posiłkowa, wspierająca postępowanie śledczej wykonująca czynności w drodze pomocy prawnej dla śledztwa sowieckiego. Podczas pobytu polskich prokuratorów w Moskwie w kwietniu 1991 roku ustalono terminy badań archeologicznych w Charkowie i Miednoje, których celem miało być potwierdzenie, że w tych miejscach zostali pogrzebani polscy jeńcy z obozów specjalnych NKWD w Starobielsku i Ostaszkowie, oraz ustalenie dokładnej lokalizacji miejsc zakopania zwłok, ich liczby oraz obszarów masowych mogił, a także dokonania badań tych szczątków zwłok, oraz wydanie opinii dla śledztwa prowadzonego przez Główną Prokuraturę Wojskową ZSRR.

Zespół uczestniczący w badaniach składał się z prokuratorów z Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratury Wojskowej oraz biegłych lekarzy sądowych, antropologów, archeologów, przedstawicieli PCK, historyków i dokumentalistów. Zespołowi towarzyszył także w charakterze dziennikarza Stanisław Mikke, prawnik, redaktor czasopisma „Palestra”.

Prace ekshumacyjne w Miednoje prowadzono od 15 do 30 sierpnia 1991 r. Czynności polskiej ekipy nadzorowali przedstawiciele Głównej Prokuratury Wojskowej ZSRR oraz Sztabu Generalnego Armii Sowieckiej. Całością prac kierował rosyjski prokurator płk Aleksandr Tretieckij.

Miejscowość Miednoje jest położona nad rzeką Twiercą, lewym dopływem Wołgi. Zbiorowe mogiły znajdowały się miedzy wsiami Miednoje i Jamok, na ogrodzonym terenie rekreacyjnym o powierzchni około 700 x 400 m, zabudowanym domkami rekreacyjnymi, należącym do kalinińskiego KGB, a wcześniej do NKWD. Przed przybyciem polskiej ekipy ekshumacyjnej wydzielono na tym terenie obszar do prac ekshumacyjnych o powierzchni 120 X 80 metrów.

Oto fragmenty relacji Stanislawa Mikke z pobytu w Miednoje w sierpniu 1991 roku:

[….] 11 sierpnia 1991 r. Ruszamy w drogę. Cel podróży: Twer, do niedawna Kalinin. Miejsce mordu Polaków uwięzionych w Ostaszkowie. […] Późnym wieczorem dojeżdżamy do Nikolska. Baraki jakiegoś wojskowego ośrodka wypoczynkowego.Brud smród, brak ciepłej wody. Nad ranem jeden z członków delegacji rządowej, z którym dzielę pokój, zrzucił z siebie szczura siedzącego mu na klatce piersiowej. […] 13 sierpnia 10.10 wyjeżdżamy z Tweru do Miednoje po raz pierwszy. Po kilku kilometrach mijamy milicyjne rogatki i jesteśmy na szosie Leningrad – Moskwa. Przejeżdżamy rzekę Twiercę. Jeszcze 10 km i kolejny drogowskaz z nazwą: Miednoje. Teraz dopiero skręcamy w lewo krętą leśna drogą. […] profesor Bronisław Mlodziejowski, docent Roman Mądro i doktor Erazm Baran wraz z ekspertami kryminalistycznymi Jarosławem Rosiakiem i Aleksandrem Załęskim przeglądają zdjęcia lotnicze. Niemieckie (przekazane Polakom przez Amerykanów) i ostatnie, rosyjskie. Porównują z dzisiejszą topografią terenu. Czy na udostępnionym do prac ekshumacyjnych obszarze są groby? Polacy oceniają po wieku drzew las mieszany z przewagą czterdziestoletnich sosen i brzóz), o zapadliskach ziemi, że prawdopodobnie tak. Nic więcej nie da się powiedzieć.

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura