103 obserwujących
605 notek
1225k odsłon
5978 odsłon

Poseł Nitras z mównicy sejmowej naucza moralności w zyciu publicznym

Wykop Skomentuj137

Prof. dr hab. Teresa Lubińska jest kierownikiem Katedry Finansów w Instytucie Finansów Uniwersytetu Szczecińskiego. Jest również członkiem Komitetu Nauk o Finansach w PAN. Obszary zainteresowań badawczych pani prof. Lubińskiej: finanse instytucji rządowych i samorządowych, polityka monetarna, budżet zadaniowy. Jest autorką wielu artykułów naukowych, monografii i opracowań z zakresu finansów publicznych.    

W latach 2002‐2005 była radną Rady Miasta Szczecina. Po wyborach parlamentarnych w 2005 roku prof. Teresa Lubińska została powołana na stanowisko szefa Ministerstwa Finansów, a następnie w latach 2006 – 2007 pracowała jako sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i była odpowiedzialna za reformę finansów publicznych – wdrażanie budżetu zadaniowego.

W 2006 roku w wyborach samorządowych prof. Teresa Lubińska kandydowała na stanowisko prezydenta miasta Szczecina. Jej kontrkandydatem był Piotr Krzystek, popierany przez PO. W trakcie kampanii wyborczej ujawniono, że kandydat PO Krzystek bezprawnie dostał mieszkanie komunalne, które potem wyjątkowo tanio odkupił.

W rozmowie z dziennikarzem Rzeczpospolitej Sławomir Nitras wyjawił jakie kroki podjął będąc szefem kampanii wyborczej Piotra Krzystka:

Było tylko kilka godzin, żeby im oddać. Posadziłem kilka osób przed komputerami i kazałem szukać. No i znaleźliśmy: sprawę umorzenia przez Ministerstwo Finansów długów pewnego działacza Samoobrony.

Kilka dni przed wyborami samorządowymi Sławomir Nitras rozpowszechnił informację, że kandydująca na urząd prezydenta Szczecina Teresa Lubińska będąc ministrem finansów w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza wyraziła zgodę na umorzenie zadłużenia podatkowego posłowi Samoobrony. Następnie Nitras złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez prof. Lubińską.

Była minister wytoczyła mu proces w trybie wyborczym, który Nitras przegrał.

Sławomir Nitras prawomocnie przegrał w sądzie, ale tuż przed ciszą wyborczą, więc przeprosiny wyniku głosowania już nie mogły zmienić. Wybory wygrał kandydat popierany przez PO – Piotr Krzystek.

W rozmowie z dziennikarzem Rzeczpospolitej Sławomir Nitras popisał się szczerością:

Gdy oskarżałem o to Lubińską, wiedziałem, że to nie ona podejmowała decyzję, i że potem będę pewnie musiał przepraszać. Ale efekt został osiągnięty.

Po tej wypowiedzi opublikowanej w Rzeczpospolitej, do szczecińskiej prokuratury trafiły dwa zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez posła PO Sławomira Nitrasa. Jedno z zawiadomień złożył szef zachodniopomorskiego PiS Leszek Dobrzyński, drugie - Przemysław Kazaniecki, powołując się na przepis kodeksu karnego, w którym jest mowa o tym, że ten, kto zawiadamia organy ścigania o przestępstwie, wiedząc, że go nie popełniono, podlega karze pozbawienia wolności do dwóch lat. Dobrzyński poinformował dodatkowo prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przez Nitrasa przestępstwa pomówienia Lubińskiej.

Mając takie sukcesy w procederze pomawiania, w trakcie wyborów parlamentarnych w 2007 r. Sławomir Nitras pomówił Stanisława Stępnia, dyrektora szczecińskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych, kandydata PiS do parlamentu. Zarzucił mu malwersacje – sprzedaż nieruchomości poniżej wartości rynkowej. Prawomocny wyrok nakazał mu przeproszenie Stępnia, ale Stępień do Sejmu się nie dostał.

Podobnie było z Dariuszem Więcaszkiem, członkiem rady nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Nitras, chcąc doprowadzić do zmian w składzie rady, pomówił go publicznie, twierdząc, że w stanie wojennym czytał dzienniki w telewizji. Była to nieprawda i Sławomir Nitras znów – zgodnie z prawomocnym wyrokiem – musiał przepraszać, ale cel osiągnął: Więcaszek zrezygnował z członkostwa w radzie nadzorczej.

Swoją opinię o postępowaniu Sławomira Nitrasa wyraził ówczesny lider SLD Grzegorz Napieralski:

W Szczecinie nie jest tajemnicą, że pan Nitras działa brutalnie, po trupach do celu. Uważam, że to, co robi, jest nieprzyzwoite.

Ale koledzy z Platformy Obywatelskiej byli zachwyceni postawą i zaangażowaniem w walce Sławomira Nitrasa. Poseł PO Magdalena Kochan oświadczyła:

Nie oceniam Sławka przez pryzmat procesów, tylko przez to, jak jest zaangażowany w sprawy Platformy. 

dodając, że nie tylko "podziwia Sławomira Nitrasa", ale też uważa, że "jako polityk ma przed sobą wielką przyszłość".

Zaś poseł Sebastian Karpiniuk, w owych czasach szef regionu PO, swoje uznanie dla postępowania Sławomira Nitrasa ujął w następujących słowach:

Życzę innym partiom takich postaci jak pan Nitras. Może czasami z gorącą głową, ale tak jak on aktywnych w sprawach regionu. […]To wyborcy oceniają polityków, a on dosłownie zmiażdżył w wyborach wszystkich swoich przeciwników politycznych.

Wykop Skomentuj137
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka