Przypadkiem w momencie kiedy tam dotarłem, akurat nic ciekawego się nie działo.
Zapadł mi w pamięć jedynie obraz starowinki, gmerającej w wysłużonym portfelu przed stoiskiem Gazety Polskiej, i ten wymowny obrazek musi wystarczyć za cały komentarz.
Przypadkiem w momencie kiedy tam dotarłem, akurat nic ciekawego się nie działo.
Zapadł mi w pamięć jedynie obraz starowinki, gmerającej w wysłużonym portfelu przed stoiskiem Gazety Polskiej, i ten wymowny obrazek musi wystarczyć za cały komentarz.
Drugi wzorzec nazywam targowickim. Charakteryzuje go odwoływanie się do wartości tradycyjnych, katolickich, narodowych. Prorosyjskość ubrana jest tam w maskę patriotyczną. Czyż Targowica nie była właśnie narodowa, katolicka, czyż nie pałała szacunkiem do polskiej przeszłości? Jarosław Kaczyński, 1998
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (5)