nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
495
BLOG

Zmarznięta Romualda Wąsik

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 19

...W domu jest za zimno. Powinnam zrobić cieplej...


W środę 9 stycznia 2024 roku, czyli w dniu w którym Maciej Wąsik rankiem wychodził ostatni raz z domu, w Warszawie było około -5 ºC, temperatura odczuwalna -8. Zimno. Trudno podejrzewać, że wychodząc z domu na nie wiadomo jak długo, w takie zimno mąż skręcił żonie w domu temperaturę. 

Tym bardziej, że dzień wcześniej, czyli prawdopodobnie w dniu, w którym pisowski przestępca tak nastawił temperaturę w domu, że żonie było jeszcze ciepło, było znacznie zimniej. Na termometrze -10 ºC, odczuwalna -20.

Ogrzewaniem w dzisiejszych czasach zawiaduje termostat, ale przyjmijmy, że u Wąsików faktycznie dzień w dzień robi to mąż pani Romualdy. Wciąż zakładamy rzetelność relacji pani Wąsikowej, co swoją drogą świadczyłoby raczej o niedopasowaniu małżeńskim. No ale co nam szkodzi wierzyć w ludzi, jak i w to, że przeciwieństwa się przyciągają.  

Od czasu aresztowania pisowskich przestępców temperatura w Warszawie dzień po dniu rośnie. W chwili, gdy pani Roma żali się całej Polsce, że marznie, czyli 11 stycznia, w Warszawie jest już około zera. Logika wskazuje potrzebę minimalnego obniżenia temperatury, ale pani Romualda u prezydenta Dudy potrzebuje jednak temperaturę podnieść. 

Żony tych polityków PiS były dotąd anonimowe. Żyły w cieniu mężów, choć ich kariery zawodowe od czasu objęcia władzy przez PiS z tego ostrego cienia mgły z przytupem akurat wyszły. Chyba więc dobrze się z punktu interesu społecznego stało, że Maciej Wąsik te dwie stówy na termostacie przyoszczędził, a żona wziął gadatliwą.

Dzięki temu możemy znacznie bliżej poznać ów głośny polityczny program PiS "Rodzina na swoim". To dokładnie ten sam mechanizm, który pozwala ułaskawiać i uniewinniać tylko swoich. Od postkomunistki Ogórek, po antykomunistę Kamińskiego. Wciąż zimno im, głodno i niesprawiedliwie.  

Co powinniśmy w perspektywie całego kraju zrobić? Podkręcić kurki całej tej jak przypadkowo akurat nie przestępczej, to na pewno kombinatorsko geszefciarskiej pisowskiej szarańczy? Jak to Hašek o takich żonach pisał? Bezczelne?


image

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka