Sprawa z 2009 roku kiedy to gotowy do użytku odcinek autostrady Zgorzelec-Krzyżowa czekał na otwarcie od marca do sierpnia bo minister Grabarczyk, mimo zawartych kontraktów, nie potrafił porozumieć się z wykonawcą. Kiedy wreszcie się porozumiał postanowiono poczekać na wolny termin Grabarczyka i Schetyny by ci mogli z pompą otworzyć nową choć zakurzoną autostradę. W tym czasie okoliczna, i nie tylko okoliczna, ludność poruszała się w tłoku po drogach wzdłuż tego odcinka potrącając siebie na wzajem, zahaczając czasem o pieszych i rowerzystów.
Teledysk grupy Pectus, zamknięta autostrada, gdzieś na odcinku Zgorzelec- Krzyżowa...:
W linku szczególy, można też przeczytać o tym, że w 2009 Tusk zapowiadał dymisję Grabarczyka, w przypadku gdyby stolica nie miała połączenia autostradowego do 2012. Na pierwszym planie tej obietnicy...odcinek Stryków-Konotopa opisany jako "najważniejszy odcinek autostrady w Polsce po którym ma jeździć najwięcej samochodów":
http://www.nick.salon24.pl/313663,2009-tusk-dymisja-grabarczyka-za-odcinek-strykow-konotopa


Komentarze
Pokaż komentarze (4)