... czyli, "Miłościwie nam Świecące Słonko Peru", w poplochu, PO prostu uciekło przed młodą kobietą ! ( :
Licealistka do Tuska: Dlaczego Pan udaje patriotę, a jest Pan zdrajcą Polski?" .. / .. Niemiła niespodzianka spotkała Donalda Tuska podczas wizyty w Gorzowie Wielkopolskim. Gdy szef PO podszedł do grupy licealistów, jedna z uczennic II LO zapytała go: "Dlaczego udaje pan patriotę, a jest pan zdrajcą Polski?".
Wizytę premiera opisał dokładnie portal gorzow24.pl. /Najpierw Tusk spotkał się w restauracji z działaczami Platformy Obywatelskiej na czele z wojewodą Jerzym Ostrouchem i marszałek Elżbietą Polak. Byli także przedstawiciele lokalnych środowisk kulturalnych i akademickich. - Ale wkrótce nastąpił pierwszy zgrzyt.
Na gorzowskim bulwarze premiera "przywitało" trzech działaczy Solidarności Walczącej z portretem śp. Lecha Kaczyńskiego. Gdy zaskoczony Tusk skierował się w stronę grupy licealistów, spotkała go jednak jeszcze większa niespodzianka. ..."Panie premierze, dlaczego udaje pan patriotę a jest pan zdrajcą Polski?" - spytała go kulturalnie uczennica II LO w Gorzowie Maria Sokołowska.
Donald Tusk był wyraźnie skonfundowany słowami licealistki. Wydusił z siebie tylko: "Widzę, że macie duże poczucie humoru" i pośpieszenie oddalił się w stronę restauracji, gdzie czekali na niego lokalni działacze PO.
Chciałam zwrócić premierowi uwagę na głos młodego pokolenia, które nie jest wpatrzone w PO i propagandę, że niektórzy też mogą myśleć inaczej, nie mają zabałaganionej głowy wiedzą, która jest nieprawdziwa - mówi Maria Sokołowska w rozmowie z Jarosławem Wróblewskim z portalu niezalezna.pl. Wczoraj Donald Tusk był w Gorzowie Wielkopolskim. Gdy szef PO podszedł do grupylicealistów, Maria Sokołowska uczennica II LO zapytała go: "Dlaczego udaje pan patriotę, a jest pan zdrajcą Polski?". ... / ... Jak twoi rówieśnicy ocenili zachowanie Donalda Tuska wobec ciebie? Koleżanki mówiły, że się przestraszył. / 23.05.2014 Niezalezna.pl

(screen @TVN48)
Kiedyś mówili:"Rząd się wyżywi". Dzisiaj mają dylemat, czy rząd się obroni?
"To kuriozum" - żołnierz GROM oburzony wycieczką polityków w eskorcie jego kolegów
22.05.2014 / Niezalezna.pl: "Jednostka GROM nie jest od tego żeby bawić się w przewożenie prezydentów czy polityków - irytuje się żołnierz GROM, który początkowo nie mógł uwierzyć, że jego koledzy zostali wykorzystani do zorganizowania wycieczki po Wiśle dla ministra Rafała Trzaskowskiego i prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. / ... / Czy GROM może prowadzić działania naterenie Polski? Nie może i nie prowadzi. Poza sytuacjami, w których wprowadzany zostaje stan wyjątkowy bądź stan wojenny. Wówczas wojsko wychodzi na ulice. My stawiamy się w sytuacjach gdy mamy do czynienia z poważnym i realnym zagrożeniem. Tu ewidentnie nie było takiej potrzeby. Nadal trudno mi w to uwierzyć. To jakieś kuriozum. Chyba, że pani prezydent obawiała się ataku terrorystycznego." ... i chyba "żołnierz GROM-u" odpowiedział nam na pytanie, dlaczego ściągnięto do Warszawy jednostkę specjalną GROM.... Bo nie sądzę, że jednostka ta, z Warszawy już wyjechała. ... Sądzę raczej, że ściągnięto ją do Warszawy specjalnie właśnie po to, aby była z rządem, w tych trudnych dla Platformy , wyborczych czasach. / Tu warto się zastanowić, czego ten "NASZ" rząd się obawia, jeśli to jest "NASZ" rząd oczywiście. / Powziąłem taką wątpliwość po wysłychaniu debaty szefów sztabów wyborczych PO (Pana Zwiefki) i PiS (posła Dudy), w którym "Pan z PO", był aż tak pro-europejski, że aż dało się odczuć, jakby zapominał, że reprezentuje interesy Polaków, a nie Berlina , czy Brukseli. ... / ... Na marginesie dodam; na koniec rozmowy obydwaj Panowie pokazali ręką znak "V", czyli były dwa "V". Dwa "V" są jak "W" ... / ... Dwa "V" , to jak pod Grunwaldem, miecze dwa ! ... / ... Do urn Polacy ! - "Kości zostały rzucone" - Godzina "W" wybiła ! >>> PODAJ WIADOMOŚĆ DALEJ >>> http://niechcik.salon24.pl/585666,speszony-tusk-pospiesznie-udal-sie-do-jednej-z-restauracji <<< * Aby czytać "Medytacje red.Niechcika", wejdź na Salon24.pl i w lewym dolnym rogu odszukaj i WYŁĄCZ (blokujący treści) FILTR
Zaskakującą woltę w ocenie kompromitującej sytuacji wykazał ministrem obrony Tomasz Siemioniak. Najpierw na Twitterze napisał: "Błąd dowódcy, który prowadził ćwiczenia, że bez zgody przełożonych przystał na prośbę urzędników o pomoc". A później podczas konferencji prasowej stwierdził: "Nie widzę w tym niczego zdrożnego, że przez kawałek, na łodzi podwieźli pana ministra administracji i panią prezydent. To nie były działania powodziowe, ale żołnierze są zawsze gotowi". -Obok ministra stał... premier Tusk.
Kiedyś mówili: "Rząd się wyżywi", dzisiaj mają dylemat, czy rząd się obroni. Myślę, że właśnie w tym celu, pod pretekstem "igraszek na wodzie", ściągnięto do Warszawy doborową jednostkę GROM, która będzie jak znalazł, w prawdopodobnie mającej nastąpić następnej odsłonie "tragi-komedi Donalda Tuska", pod tytułem "Trwać u władzy za wszelką cenę".
- A trzeba wiedzieć, że stawką jest nie tylko władza nad Polską, stawką jest władza nad Europą, bo wynik wyborów w Polsce zadecyduje o ostatecznym wyniku wyborów w całej Uni, a przegrana Platformy w Polsce odsunie od władzy unijnych euro-liberałów, od władzy, i od lukratywnych stanowisk.
Warto tu przypomnieć słowa Janusza Korwina-Mikke, który cytował premiera, który miał mówić, że jako szef rządu, ma za zadanie, by eurosceptycy nie wygrali wyborów.
- Wygląda na to, że jesteśmy świadkami przygotowań do realizacji jednego z wariantów tego planu, wariantu siłowego. / "Siła" właśnie dotarła do Warszawy.
Co prawda, ONI mają pałki, ale nas jest 36 milionów, i ONI dobrze o tym wiedzą. - Dlatego "atak" będzie, a raczej jest, precyzyjnie dopracowany. (:
Tak to, wydaje się, wygląda.
ZRÓBMY TO JESZCE RAZ , ZAKOCHAJMY SIĘ W WYBORACH / POLAK MOŻE !
NA CZERWONO 1347 głosy 93,o2%
NA ZIELONO 101 głosów 6,98%
*Wynik referendum w Warszawie za Gazeta.pl
Tak wizytę Tuska w Elblągu oceniają internauci portalu Wp.pl w artykule pt.:
Wizyta Donalda Tuska w Elblągu: "Panie premierze, państwo krzywdzi ludzi" ... / ... * pozostało aby do ustalenia, co oznacza kolor czerwony, a co zielony. My wiemy, niech wiedzą też "ONI".
Syrenę na mieście słychać .. Do urn ! Godzina "W" wybiła !
Mieliśmy pokazówkę z Gronkiewicz - Waltz na Wiśle, następnie w TVNie wystąpił Donald Tusk z żołnierzami w tle, z aktorskim kunsztem załamując ręce nad niebywqałą "agresją Kaczyńskiego", że "słów brak". W międzyczasie PKW podała, że bieganie z unijnymi flagami nie jest elementem kampanii wyborczej (należy rozumieć, że z polskimi też, chociaż kto ich tam wie).
Wyobraźmy sobie teraz taką sytuację, że euro-wybory zostają sfałszowane. Jarosław Kaczyński i PiS zliczają głosy niezależnie od PKW, i im się "nie zgadza". - Co się zaczyna dziać? - Myślę, ze zamiast do zbadania sprawy, dojdzie do, stymulowanych lub nie, zamieszek "prawicowych ekstremistów", jak to oczywiście przedstawi "rządowa prasa" i "(nie) rząd Tuska"! Za zajścia oczywiście oskarżone zostanie PiS, bo to oni swoim liczeniem głosów, wywołali zamieszki "prawicowych ekstremistów", aby siłą przejać władzę. A to już podpada pod paragraf Konstytucji, za pomocą którego, chciano zdelegalizować organizatorów Marszu Niepodległości, .... i być może dojdzie do delegalizacji PiS, na podstawie tego samaego paragrafu. - Proste? - Powiedziałbym nawet, ze bardzo. /
Jeśli prawdziwy wynik w euro-wyborach powtórzył by wynik z referendum w Warszawie (sondażom nie ma co wierzyć), na co wskazują opinie na temat "Tusk w Elblągu", to "rozwiązanie siłowe"z delegalizacją PiS włacznie, byłaby jedyną szansą Platformy na utrzymanie si u władzy. - To trzeba brać pod uwagę.
Trzeba brać to pod uwagę, bo po katastrofie w Smoleńsku, do władzy w Polsce doszedł taki sam "gatunek" ludzi, jaki doszedł do władzy w Polsce ,po 1945 roku. - A jak wiemy, taki "gatunek" ludzi, władzy raz zdobytej nie oddaje. - A raczej na pewno, nie odda jej w uczciwych wyborach.
23.05.2014 / Niezalezna.pl: Zdemolowany samochód i powybijane szyby. Napad na kandydata PiS do europarlamentu
Gdy poseł wraz ze współpracownikami wjechał około 1:30 w nocy na parking podeszło do nich trzech agresywnych meżczyzn. Jednemu ze współpracowników polityka wyrwali kluczyki do służbowego samochodu. Doszło do szamotaniny.
Następnie napastnicy rzucili się na Matuszewskiego. – Podbiegłem i zatrzymałem autobus. Chciałem stamtąd zadzwonić na policję. Moi współpracownicy, którzy w międzyczasie wyrwali się agresorom, też podbiegli do autobusu. Wtedy napastnicy wydobyli skądś drągi i skierowali się w naszą stronę. Kierowca ruszył, więc bandyci zaniechali ścigania nas. Ale cofnęli się do naszych samochodów i zdemolowali je – wybili szyby i powyginali uderzeniami blachę – relacjonował Matuszewski. – Potem odjechali – mówił.
Jak powiedział, wezwana policja przyjechała bardzo szybko – zarówno ta w oficjalnych radiowozach jak i tajna. – Spisali nasze zeznania i gdzieś odjechali. Ale po kilku minutach przywieźli ujętych napastników, żebyśmy potwierdzili ich tożsamość. To byli ci sami bandyci – dodał w rozmowie z telewizjarepublika.pl .





Komentarze
Pokaż komentarze (1)