Stanisław Janecki: Zgiełk wokół interesów Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich wskazuje na znacznie bardziej skomplikowane sprawy niż mogłoby się wydawać.
Premier musiał też wiedzieć, że to Aleksander Kwaśniewski wprowadzał na europejskie salony Wiaczesława Mosze Kantora, kontrolującego Acron i spółki siostrzane. I że nie tylko poznał go z Jose Barroso oraz innymi ważnymi eurokratami, ale też lobbował na rzecz interesów Kantora.
Dla Donalda Tuska i PO wywołanie emocji wokół Mariusza Kamińskiego oraz bulwersującej sprawy umorzenia śledztwa dotyczącego willi w Kazimierzu było odcięciem zainteresowania opinii publicznej w bezpiecznym miejscu.
- Politycznie były prezydent nie ma już żadnego znaczenia.
I o tym Donald Tusk oraz inni politycy PO doskonale wiedzą. Dobijanie Kwaśniewskiego nie dawałoby więc politycznie istotnych korzyści." - tylko czy aby na pewno?
<>
Politycznie były prezydent nie ma już żadnego znaczenia?
Stanisław Janecki zapomina o jednej rzeczy. Rzeczą tą jest, że to nie rodzina, a właśnie Aleksander Kwaśniewski obwieścił "Państwu i Światu" zejście z tego swiata, byłego prezydenta gen. Jaruzelskiego. / A może tym samym obwieścił przejęcie przez siebie władzy w "grupie trzymającej władzę"? - Może to co widzimy, to nic innego, niż ciąg dalszy walki o schedę po generale? - Jeśli grupa istniała, to przecież musiała mieć "szefa". - Jeśli "szefem" rządzącym Polską "z ogródka" był gen. Jaruzelski, to kto jest nim teraz?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)