ZDRADZIECKA BIESIADA W RESTAURACJI "SOWA i PRZYJACIELE"
.... kosztowała tyle, co średnia krajowa pensja. Niejeden emeryt dawno przestał marzyć o takich miesięcznych dochodach. Za kolację zapłacił Narodowy Bank Polski. Koszty zostały pokryte z funduszu przeznaczonego na cele reprezentacyjne.
>>> Na fakturze widnieje pieczęć „Karczmy Słupskiej”,
>>> co jeszcze bardziej oddaje groteskowość afery podsłuchowej.
>>> „Karczma Słupska”, zanim została przemianowana na restaurację
>>> „Sowa i Przyjaciele”
>>> była lokalem mokotowskiego gangu i dealerów , donosi portal wPolityce.pl
Wczoraj późnym wieczorem prokurator generalny zwołał specyficzną "konferencję prasową" dla jednej stacji: TVN24. Jeszcze zanim się rozpoczęła - być może przekonany, że nikt jeszcze nie nagrywa - Seremet rzucił w kierunku kolegi "uspokajające" ostrzeżenie.
Początkowo Seremet siedział z poważną miną, ale gdy prokurator generalny ujrzałuśmiechnął się i... popisał się 'dowcipem".
- Nie martw się, Mietek. Potem nowe wybory i PiS nas powsadza - rzucił Seremet, po czym rozejrzał się i spytał: "Nagrywa tak?". - Nie to, żart oczywiście - stwierdził, gdy otrzymał potwierdzenie, że jego słowa został zarejestrowane.Jaskrawy przykład apolitycznego prokuratora generalnego...
Wszystkie "PO-szlaki" prowadzą "Wprost" do Belwederu
http://niechcik.salon24.pl/591636,wszystkie-po-szlaki-prowadza-wprost-do-belwederu
News dnia: "To PiS stoi za bezprawnym nagraniem Belki i ministra Sienkiewicza?"
Wczorajszą akcję funkcjonariuszy Agencji BezpieczeństwaWewnętrznego i prokuratorów w redakcji tygodnika Markowski określił jako "zasadną". Jak powiedział, ABW "nie chciała konfiskować" materiałów z podsłuchów, lecz chciała "mieć do tych materiałówdostęp", aby "móc prowadzić nad tym konstytucyjnie przewidziane badania". - Taki obowiązek na nią nałożono, żeby sprawdzić, kto nagrywał - komentował politolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. / Pytany, jakie jest jego zdaniem prawdopodobieństwo wcześniejszych wyborów, odparł: "Nie wiem. Sprawa jest rozwojowa i trochę zależy od dziennikarzy, od tego, jak będą się tą sprawą zajmowali".
Markowski: najważniejsze jest teraz, by ustalić, kto zlecił nagrywanie
19.06.2014 Onet.pl: Najważniejsze jest, kto zlecił nagrywanie oraz dlaczego nagrania te przetrzymywano przez tak wiele miesięcy i ujawniono dopiero teraz - ocenił politolog Radosław Markowski, odnosząc się do ujawnionych przez "Wprost" materiałów z podsłuchów.
>>> Naukowiec zaznaczył także,
>>> że "gdyby przyspieszone wybory odbyły się natychmiast,
>>> trzeba liczyć się z tym,
>>> że PiS i Jarosław Kaczyński mogą je wygrać".( czyli byłby beneficjentem afery)
>>> Markowski wskazał, że mogło by się potem okazać,
>>> że "na świecie reprezentować nas będzie pani Fotyga".
Nie trzeba być geniuszem, aby się domyśleć, w jakim kierunku "potoczy się wynik śledztwa", w sprawie, kto nakrał "frajera od h*uja , dupy i drutu kolczastego", ale nie to jest najważniejsze.
Wyobraźmy sobie, dlaczego w podobnym kierunku nie potoczyło się "śledztwo" w sprawie zamachu w Smoleńsku? ... Ano dlatego, że idąc tą samą logiką myślenia, nałeżało by powiedzieć, ŻE WTEDY GŁÓWNYM PODEJRZANYM BYŁABY, A MOŻE NAWET JEST, PLATFORMA OBYWATELSKA ... i beneficjent najprawdopodobniej sfałszowanych Wyborów Prezydenta 2010. - Czyli, "H*j, dupa i kamieni kupa" .... / "Pałac prezydencki zaczyna się pakować!" (:




Komentarze
Pokaż komentarze