Widzę tam, na Wawelu, pod Wieżą Srebrnych Dzwonów
miejsce puste, miejsce dla Wielkiego Człowieka.
"WYKUJCIE W KAMIENIU"
10 - 18.04.2010
I zagrzmi dzwon.
W Niebo wzbiją się Białe Gołębie.
Biskup Cię wesprze podając swą rękę,
a Oni pochylą czoła.
I zagrają Trąby! I otworzą się Serca!
Otworzy się Niebo! Zrozumieją Mocarze,
a “Słowo ciałem się stanie”.
"Ktoś myślał że Naród zniewoli, "wyrywając serc dziewięćdziesiąt i sześć!"
"A ty Zygmuncie bij, nie pozwól sobie wyrwać serca!"
Widzę tam, na Wawelu,
pod Wieżą Srebrnych Dzwonów,
miejsce puste.
Miejsce dla Wielkiego Człowieka.
Zbiorą się Mędrcy radzić co czynić.
Czy bohatera znów dać im trzeba?
Nie śpijcie Rycerze! Czuwajcie!
Za wcześnie, by dusze szły do nieba!
Trud myśleć każe. W sercach tkwi siła!
W trudach, pamięć się budzi i mądrość.
Uśpiona czasem, trwa nie ginie.
<>
Obudzi się Naród jak wulkan cichy,
rozbije się krzywe zwierciadło.
Dostrzegą mali świat odległy i bliski,
a serca zaczną bić dumnie.
Ocean pochłonie chmurę czarną,
"Moc" zaciśnie zęby, wycedzi; "Przepadło!"
Zbiorą się Mędrcy, radzić co czynić.
Czy bohatera, znów dać im trzeba?
Nie! Nie pozwolimy!
Polacy nie gęsi, rozum swój mają!
Polacy nie gęsi, pamiętają!
Siodłajcie konie, szykujcie lance!
Bóg chce rozstrzygnąć bój o prawdę!
<>
Rozpostrze Orzeł białe skrzydła,
usłyszysz szczęk oręża.
Ruszą do boju hufce
zwyciężą - bo prawda zawsze zwycięża.
Widzę tam, na Wawelu,
pod Wieżą Srebrnych Dzwonów
miejsce puste,
miejsce dla Wielkiego Człowieka.
Rycerze! Nie śpijcie! Czuwajcie!
Walka nieskończona Was czeka.
<>
W dniu tym, lud duchem uniesiony,
na Wawel ruszy, hołd oddać Panu i pokłony.
W sercach tkwi siła,
pamięć, mądrość, wiara i potęga.
Celebrować je trzeba, aby nie opadły,
jak przecięta wstęga.
W umysłach Polaków, mit się rodzi
Człowieka Wielkiego.
Tradycja powstać musi,dobra fundament.
Tradycja powstać musi,
by wypełnił się Testament.
Wiara cuda czyni, nie śpijcie Rycerze!
Siodłajcie rumaki! -Czyśćcie ostrogi!
Na Wawel czas ruszać!
Biskup tam czeka z wyciągniętą ręką.
Chce się z Wami podzielić,
miejscem, czasem i Nieba potęgą.
Nie śpijcie! Ruszajcie Rycerze,
hołd oddać Panu zacnemu!
Wawel to miejsce chwały, ruszajcie!
Czas już nastał ku temu!
O przychylność, przed bitwą ostatnią
modlić się trzeba,
by dusze w spokoju,
odejść mogły do Nieba
"I zagrzmi serc Ludu wołanie"
10.04.2011
Jak żal do Boga - pytanie:Dlaczego?
Dlaczego, zdradzeni zostali o świcie?
Odpowiedz Panie!
Takie pokory i buntu słychać wołanie.
Nie pytaj,
Wasz ból jest naszym wspólnym bólem,
łza w oku …, prawie słychać łkanie.
Głos ludu woła … “ Prowadź …”
Pięść zaciśnięta …, unosi się ręka ...
Nie! - głos z nieba - A złożona przysięga?!
<>
Jak krew lub wino z gąsiora,
rozlał się prawie kielich goryczy.
“ Prowadź nas …! Prowadź …! “ - Naród krzyczy...
Nie … . Wyborów przyjdzie pora.
Jak feniks z popiołów, Naród się budzi.
Czuje moc w sobie - to wiara ludzi.
<>
Rozumieć zaczną Mędrcy i Mocarze.
Czują, zrabowane berło z rąk wypada,
skradziona korona wciąż łudzi.
To Naród w swe ręce klejnoty bierze,
twardo je chwyta, na skroń wkłada.
Przeciwko zdradzie zawiera przymierze.
<>



Komentarze
Pokaż komentarze