Cytat dnia: "Prezydent ma gest. Dał na tacę ... i reszty nie pobrał"
Jak donosi portal WPolityce.pl podczas święta plonów w Spale, na Mszy Świętej Komorowski dał na tacę 20 zł.Głowa państwa błysnęła też kilkoma odkrywczymi myślami, takimi jak stwierdzenie, iż „bez pracy nie ma kołaczy”, oraz zauważenie, że „kto nie sieje, ten nie zbiera”.
Autor informacji stwierdza też że: "Mina pierwszej damy świadczy, że i ona jest dumna z hojności męża. Zwłaszcza że, jak mówią nasze źródła, prezydent reszty nie pobrał. Możemy więc być dumni z naszego prezydenta."
Nie wiem, czy w "minie Prezydentowej" widać dumę? Może i widać. Zastanawiam się jednak o czym w tamtym momencie myślała "Pierwsza Dama Polski", ... i jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że Pani Prezydentowa musiała się pewnie zastanawiać nad tym, czy ta inwestycja zwróci się z procentem?
Pamiętajmy co wspomniał tam prezydent: „kto nie sieje, ten nie zbiera”, które to przysłowie - jego zdaniem - wiążą się z głębokim przeczuciem i zrozumieniem tego, że nie ma plonu bez zasiewu.
20 zł to nie tak wiele, jeśli wziąć pod uwagę, że wybory prezydenckie "tuż - tuż, za pasem" / "Kto sieje, ten zbiera".
<>
Warto przypomnieć co śp.Józef Szaniawski napisał tuż przed śmiercią

śp.prof. Józef Szaniawski / Środa, 29 sierpnia 2012 r.
"Od początków naszej cywilizacji ludzie, tworzyli państwo. W celu obrony człowieka, jego dobra. Gdy państwo odrywa się od obywateli i zapomina, kto i po co je stworzył, znika motyw uzasadniający jego istnienie. Takie państwo ulega rozkładowi i upada. Dla takiego państwa istnieje tylko jedna droga ratunku - dyktatura. Takie państwo to dla obywateli wróg.
Co robić, gdy państwo krzywdzi? Gdy państwo nie pamięta, po co powstało, obywatele wychodzą na ulice. "Tuskobus", którym krążył rok temu po całej Polsce premier i jego ekipa, stał się symbolem wyborczego oszustwa. Ostatnie protesty pokazują, że Polacy są mądrzejsi, niżby niektórzy chcieli i oczekiwali.
W Polsce powoli kończy się trwająca już zbyt długo epoka, kiedy rządzący III RP działali w myśl zasady "obiecanki cacanki, a głupiemu radość". Oczekiwania obywateli są dzisiaj dużo wyższe niż przysłowiowa kromka chleba z masłem, kiełbasa wyborcza, a nawet benzyna do samochodu.
Ludzie nie chcą, by rządy nad nimi sprawowali politycy głupi, nieodpowiedzialni, fałszywi do szpiku kości, a nade wszystko nieudolni - wystarczająco sprytni, by zdobyć władzę, ale żałośnie nieskuteczni w jej sprawowaniu."
Link do tekstu:http://www.naszdziennik.pl/mysl-felieton/8469,obudz-sie-polsko.html



Komentarze
Pokaż komentarze