13 obserwujących
482 notki
463k odsłony
342 odsłony

Koronne dowody, że narracja MAK/Laska w sprawie "katastrofy" jest kłamstwem.

Wykop Skomentuj3

  Zbliżamy się do  wyjaśnienia , co  naprawdę  tam się   stało.

Na razie  wiadomo , że narracja  MAK/Laska  jest kłamstwem - była to  konfabulacja  dla przykrycia  rzeczywistego przebiegu   tego  tragicznego  zdarzenia.


  Fizyki nie da się  oszukać:

-kolejny fragment samolotu  wywalony daleko w krzaki

image




    Nie jest fizycznie możliwe,  aby  przy zderzeniu z podłożem  o małej energii, wyhamowywanym przez   krzaki  i drzewa z  konstrukcji  samolotu wyrwało ogromny  dźwigar  i rzuciło  daleko  od  reszty  konstrukcji samolotu:

image



  Następuje w takich zdarzeniach łamanie konstrukcji  na odcinki, częściowe  jej zgniatanie, miażdżenie  ale nigdy- wyrywanie  z konstrukcji  dużych elementów.




    Nigdy w historii  katastrof  lotniczych takie kuriozum nie miało miejsca.


    Musiały  zadziałać  dodatkowe ogromne siły - np.,wybuch, lub inne działania

faktem jest  też,  że aranżowano  wrakowisko  przenosząc  fragmenty  samolotu  lub  zmieniając  ich położenie - tak jak w przypadku  tego  dźwigara:

 10 kwietnia wieczorem  dźwigar  leży tak :

image

a 12.04  był oparty  o drzewo:

image


Istotne jest  to , że tak  ogromny fragment skrzydła  nie mógł się wyrwać  i polecieć w krzaki  wskutek " zderzenia  o małej  energii" jak akurat  słusznie  określił  je   Maciej Lasek - tylko  , że on i jego ekipa albo celowo  pomijali   fakty sprzeczne z narracją  MAK  albo  .... nie potrafili  ich zauważyć !!!

( Są i inne dowody, jest ich bardzo  wiele- tu wybrałem akurat bardzo  charakterystyczne  i przemawiające do każdego  zdjęcia; nie trzeba  mieć specjalnej  wiedzy  by  rozumieć, że  takie położenie  fragmentów  samolotu  nie mogło być  skutkiem "zderzenia o małej  energii.)

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka