16 obserwujących
588 notek
528k odsłon
295 odsłon

Brak wiedzy z fizyki a tworzenie narracji "deus ex machina" o katastrofie Tu-154.

Wykop Skomentuj


Tytułem wstępu:

Pierwsze fragmenty stateczników lotu znaleziono jeszcze przed ul. Kutuzowa. Najpierw zaczął się rozpadać statecznik pionowy, którego części znaleziono pomiędzy parkingiem autokomisu a drogą. Tymczasem świadkowie, których zeznania ujawniono na filmie „Anatomia upadku”, mówią, że samolot leciał wtedy kołami w dół.

Według ekspertów podkomisji destrukcja ogona przebiegała stopniowo, element po elemencie. Pierwsze fragmenty statecznika pionowego zostały znalezione jeszcze przed szosą Kutuzowa na wysokości stacji redukcyjnej gazu, pomiędzy parkingiem autokomisu a parkingiem przy Kutuzowa. Następne elementy statecznika pionowego znajdowano dalej. Tajemnicę stanowi również miejsce odnalezienia silników tupolewa. Na ogonie znajdują się bowiem trzy silniki: zewnętrzne o wadze 3200 kg i jeden środkowy, dużo lżejszy.

Byłem na miejscu katastrofy samolotu Ił-62 w Lesie Kabackim. Tam te najcięższe elementy, mimo że samolot rozpadał się w lesie, tracił swoje skrzydła, odnalazły się na końcu pola rozbicia tego samolotu. Poleciały one na koniec miejsca katastrofy. W tej katastrofie smoleńskiej silniki znajdują się bardzo blisko szosy Kutuzowa, na początku pola katastrofy. Teoria, że samolot rozpadł się w powietrzu, wynika m.in. z tego – mówił podczas posiedzenia komisji kpt Janusz Więckowski, jeden z członków zespołu. Kwestia położenia silników tupolewa po katastrofie jest nadal analizowana przez komisję.

*******************


Ostatnio  miszczem w tworzeniu banialuk  typu  :deus  ex machina jest Manek dla którego nie istnieją  prawa fizyki,   a tylko zasady geodezji.

cytuję:

mozemy z bardzo duzym prawdopodobienstwem stwierdzic oderwanie statecznika pionowego (z dyndajacym na nim jeszcze statecznikiem prawym poziomym) od kadluba i

samodzielny upadek kila do poludniowej bruzdy po okolo 90m lotu, nastepnie jego odbicie od ziemi na wysokosc okolo 5m nad gruntem

(okolo 30m lotu-sciete drzewa) i upadek po dalszych okolo 30 metrach w miejscu ostatecznego polozenia.
schemat:


https://lh3.googleusercontent.com/IlXO4yvLHC3Qf7gsXf_R8ki5JVeiu3easKp0bV46I0Dn2cQb3w4lz21PNcX9xZTU8iTTQf0HUGSa_OvdrixCUjvYaxdzCaYuZYZs7GQU8Q=w1920-h2600

image


Jest to fizycznie niemożliwe co pokazuję na  rysunku niżej: w schemat przygotowany przez Manka  wrysowałem sylwetkę  Tu-154

- jego pozycje dopasowałem tak, aby prawy statecznik  poziomy imagewbijał się w  bruzdę o której mowa w  poście  Manka; uwzględniam tez  "skoszenie"  (  yaw)

jak widać gdyby tak upadł samolot to skrzydło i kadłub skosiłyby drzewka i krzaki o które opiera  się  oderwany statecznik poziomy .

 kadłub i szczątki wyrąbałyby  lasek na sporą szerokość-do niebieskiej  linii , ale tego na wrakowisku nie  było.

-

 Wg Manka statecznik  pionowy oderwał się w wcześniej - gdzieś koło  ulicy Kutuzowa, po zderzeniu z topolami - to też konfabulacja  a już  lot  statecznika jego odbicie i cudowny przeskok  nad  drzewkami to  bajdurzenie do potęgi.

image

>

niewątpliwie  jednym z największych głupków  jest bloger nudna-teoria

 oto jego  "komentarz" :)))

W rzeczywistości katastrofa nie odbyła się w helu, czy próżni, lecz w powietrzu. Jeśli odłamany statecznik miał pęd, to miał i prędkość względem powietrza. A skoro miał prędkość względem otaczającego go powietrza to wpływ na jego przemieszczanie się miała i aerodynamika. Tego Niegracz w swojej ekierkowej prostocie z powodu próżni pomiędzy uszami nie uwzględnia.

Tak samo nie uwzględnia, że w wyniku (wielokrotnych) kolizji z glebą może dojść do zmiany kierunku wektora;

chyba każdy widział toczącą się monetę,

która wg. wynurzeń Niegracza z zachowaniem pędu powinna się była toczyć prosto, a ta jakąś diabelską sztuczką skręca.

koniec cytatu

ten głupek nudna -teoria przyrównuje ruch  parotonowego fragmentu  samolotu do ruchu  ..monety :)))

(odpowiednio wyrzucona !!moneta  skręca gdyż jej moment obrotowy( nadany przy jej puszczeniu ma wartośc istotną w porównaniu do pędu- mała masa, mała prędkość postępowa - stosunkowo duża prędkość obrotowa; gdy monetę rzucimy  tak aby nadać jej tylko ruch postępowy - nie skręci !!!)



nudna teoria   rozpatruje  aerodynamikę  odpadniętego ogona turlającego się  po glebie- to nowość  w Fizyce na skalę  światową -ba , na skalę Wszechświata  :)))

nudna teoria- to wyjątkowo  bezczelny  krętacz  i ignorant

cytuję:

"  W rzeczywistości katastrofa nie odbyła się w helu, czy próżni, lecz w powietrzu. Jeśli odłamany statecznik miał pęd, to miał i prędkość względem powietrza. A skoro miał prędkość względem otaczającego go powietrza t

to wpływ na jego przemieszczanie się miała i aerodynamika.

Tego Niegracz w swojej ekierkowej prostocie z powodu próżni pomiędzy uszami nie uwzględnia."






-

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka