17 obserwujących
661 notek
565k odsłon
180 odsłon

Kompromitacja fizyków- wspierających raport MAK- samoobrabiająca się rurka- II.

Wykop Skomentuj2


 Kolejny  pokaz  głupoty, ignorancji  w wykonaniu  fizyków  smoleńskich na czele   z


astrofizykiem, profesorem  Pawłem Artymowiczem  z Uniwersytetu w Toronto  ( nick na Salonie  24 : You-know-who)

image

przechwalającym sie wysokim indeksem  Hirscha  , a jednoczesnie  wypisującym takie  bzdury   w temacie "katastrofy"  w  Smolensku

image


oraz  bardzo byłym fizykiem - Michałem  Jaworskim

którzy  od lat udają  ekspertów  w kwestii  "katastrofy" w  Smoleńsku, podczas gdy w obszarze wiedzy  technicznej, elementarnej  wiedzy  inżynierskiej sa ignorantami, głoszącymi  czy wspierającymi  poważnym  tonem różne bzdury.





 Obaj Fizycy Smoleńscy  wsparli bzdurę sformułowaną  przez  kolejnego  fizyka - blogera   Salonu 24  o nicku Jaki- taki ;


image
 otóż  ów fizyk postuluje jakoby w trakcie  rozpadu silnika  Tu-154   rurka  konstrukcyjna silnika  sam  się  obrobiła - jej koniec przyjął stożkowy kształt o nachyleniu  tworzącej ok. 30 stopni  w następujący sposób:

Działające siły nieosiowe doprowadzają do zerwania rurki a ponieważ ona wiruje kilkadziesiąt obrotów na sekundę trąc o cokolwiek innego tworzy ukos.


 Profesor  Artymowicz  twierdzi , że  jest wykładowcą  mechaniki; tymczasem każdy   mechanik z  warsztatu, w którym  obrabia się  rurki  stalowe  (  wykonanie  takiego właśnie  stożkowego  końca to bardzo , bardzo częsta  czynność w  warsztatach - tak obrabia się koniec  rurki stalowej dla przygotowania go do spawania, łączenia  z inną rurką)- otóż każdy  mechanik wie i powie  , że nie da się  obrobić końca w taki sposób - gdy  rurka  jest swobodna - nie zamocowana.

Po to  wymyślono i  skonstruowano  obrabiarki, by móc  w ten sposób obrabiać  rurki  stalowe;

każdy mechanik- ślusarz  wie że  nie da się  tak obrobić rurki  nawet gdy jest ona  zamocowana  ale  nóż  skrawający  także nie jest  zamocowany na sztywno  i to pod odpowiednimi kątami  w 3(trzech)  płaszczyznach  !!!!  nawet  drobne  odchyłki  spowodują,  że  proces  skrawania  nie będzie  zachodził.

image

image

Chodzi o rurkę która  tkwiła w tarczy  wirnika  sprężarki  niskiego  ciśnienia i  ma  koniec  obrobiony  pod  kątem  ok.30  stopni.

https://zapodaj.net/7ab1982657796.jpg.html





A tymczasem fizyk  Jaki- taki  , wsparty przez profesora  Artymowicza i  fizyka  Michała  Jaworskiego  twierdzi, że
taka rurka  luzem sam się obrobi po prostu  wirując  i trąc  o cokolwiek.



  Jest ta  bzdura, głupota, żenada



- wstyd Panowie Fizycy.




Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka