19 obserwujących
788 notek
621k odsłon
  180   0

Ściema "kopalni " kryptowalut - czyli Pole Cudów.

  Pinokio skoczył z radości i ruszył pędem w kierunku miasteczka. Nie przebiegł jednak nawet jednego kilometra, a spotkał na swojej drodze dziwną parę: kulawego Lisa i ślepego Kota, którzy zawołali go po imieniu i grzecznie się z nim przywitali. Dowiedziawszy się, że pajacyk zmierza do swojego tatusia z kieszenią pełną złotych monet, zaczęli wprost nalegać, by Pinokio ruszył za nimi i pomnożył swój majątek.

- To proste! - mówił Lis z uprzejmym wyrazem pyska - Musisz dostać się z nami na Pole Cudów, którego cudowność polega na tym, że cokolwiek zasadzi się w ziemi, wyrasta toto na potężne drzewo i zasypuje cię owocami - identycznymi jak te, które zasadziłeś!

Jeśli swoje pieniądze zakopiesz na Polu Cudów, wystarczy jedna doba, by cieszyć się tysiącami monet!

https://basn.pl/bajki/pinokio/


Twórcy  ściemy typu kryptowaluta  odwrócili sytuację:

- pieniędzy  się nie zakopuje tylko rzekomo  wykopuje :)))


 Oczywiście żadnego wykopywania nie ma - to taka sztuczka prestidigitatorska -

- coś tam mruga, buczy  i  w ciężkim znoju walutę  się niby wykopuje.


Komputery  coś robią , ale nie to - one tylko rejestrują stan , czy dokonują  transakcji- jak ktoś się nabierze.


- Metodą Lema łatwo  udowodnić, że kopalnia  kryptowaluty  jest fikcją:

załóżmy że komputer o wydajności  1    wydobywa  dziennie   1 jednostkę  waluty;

 ale przecież w technologii komputerowej postęp  jest  szybki a często ..skokowy ;

oto  skonstruowany zostaje  mega turbo szybki komputer  o wydajności 1000 !!

to co ? - nakopie tej waluty  , że aż  światłowody  będą puchły ? :))


- Polecam też bajkę  Szaty króla

Baśń opowiada o pewnym mającym słabość do strojów władcy, którego próżność, a ponadto próżność jego dworzan wykorzystują dwaj tkacze-oszuści. Przybywając do stolicy owego kraju, ludzie ci rozpowiadają, iż potrafią utkać niezwykły materiał niedostępny dla oczu głupców i niezdolnych do sprawowania swojego urzędu. Gdy wiadomość trafia do uszu głowy państwa, ten szybko składa u nich zamówienie.

Rzekomi tkacze pozorują pracę, nie tkając w rzeczywistości nic,

a wysłani do nich dworscy urzędnicy, nie chcąc dać się ośmieszyć i stracić stanowisk, udają, iż widzą cudowny materiał oraz przystają na opowieści oszustów. To samo zrobią wszyscy dworzanie. W rezultacie monarcha, mając być ubrany w niezwykłe szaty, których rzekomego nałożenia dopilnowują sami ci oszuści, pokazuje się swoim poddanym bez strojów. Mieszkańcy stolicy jednak, również nie widząc nic, wolą się do tego nie przyznawać, aż nagle o tym fakcie głośno mówi niewinne dziecko, dwór jednak nie zwraca na to uwagi


https://pl.wikipedia.org/wiki/Nowe_szaty_kr%C3%B3la


Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka