Never ending story.
Najpierw nikt tego nie zauważył - eksperci komisji Laska bezmyślnie się pochylali się nad tą rurką ze złomu wetkniętą w otwór
wirnika silnika Tu-154 ,obfotografowali ją; gdyby był w komisji pan Zdzisiek ze złomowiska od razu by zapytał:
a te rurkie to se mogie na na złom wziunść ?


To widać gołym okiem - w sekundę widać różnicę:


Powierzchnia rurki: nierówna ,chropowata powierzchnia stalowej rurki walcowanej na gorąco i nadal pokryta ściśle przylegającą warstwą tlenków żelaza- zgorzeliną walcowniczą:


Rurka konstrukcji silnika jest wykonana dokładnie, ma cienką ściankę-tylko tyle ile potrzeba .
Rurka ze złomu jest wykonana ordynarnie ,nie ma tu co mówić o dokładności -bo jej nie ma; ścianka jest stosunkowo gruba
bo wykonana jest ze zwykłej taniej stali ; powierzchnia rurki jest pokryta grubym nalotem tlenków - to tzw:
Zgorzelina, zendra (z niem. zunder) – efekt korozji gazowej, warstwa tlenków metali powstająca na powierzchni nagrzanych przedmiotów metalowych w wyniku ich styczności z powietrzem. Występuje w postaci powłoki .
Zgorzelina walcownicza powstaje przy walcowaniu stali na gorąco, jest znacznie twardsza od stali (za:Wikipedia.)
rurka ma bardzo charakterystyczną końcówkę -jest to tak zwany"koniec ukosowany" powierzchnia czołowa jest obrobiona ordynarnie , zapewne nożem tokarskim pod kątem - -tak przygotowuje się koniec rurki do spawania; widać nawet że nóż tokarski był tępy i pozostawił nierówności na płaszczyźnie cięcia;nie usunięto nawet tych nierówności po obróbce skrawaniem ( fachowo tak się robi przy wykonywaniu ukosowania rur- zapewne rurka była obrabiana w jakimś warsztacie ).
Rurek walcowanych na gorąco pokrytych zgorzeliną walcowniczą nie montuje się w silnikach odrzutowych.
Dodatkowo widać , że rurka nie brała udziału w jakimkolwiek dynamicznym przemieszczaniu się po wrakowisku - nie ma na niej nawet śladu błota.
A tak wygląda wał silnika odrzutowego:

https://www.ashot.co.il/product/products_-applications/aerospace/jet-engine-shafts/

https://dept-wp.nmsu.edu/activities/sample-page/lpt/
Co na to analitycy/blogerzy salonu24:
kenam:
Powtorze moja dawna techniczna notke, poniewaz zauwazylem produkowanie sie maskirowiczowych slepych kundli technicznych na temat czesci TU-154m 101 o ktorych nie maja zielonego pojecia.
Takimi kundlami technicznymi byli i nadal "som"
- @ niegracz - teraz zmienil nicka na @ qwerty ( nic innego mu do tej pustej jego palicy nie przyszlo i z oznaczenia amerykanskiej tastatury zrobil sobie nicka) ....
https://www.salon24.pl/u/kenam/838739,ks-jak-rosjanie-wykorzystali-gaz-rurki-do-budowy-silnika-d-30ku-154-update
Kenam
a tu schemat silnika:
https://lh3.googleusercontent.com/AVE92ysGx9KptvbyAhRZVUb6hk-1b8IpcZBiqZClnsNqEfE5df2AMZ7CWGaTxjFfc7n3zDwK9tzE1khO6w=w1920-h1050
na ktorym jest wyraznie widac umocowanie "gaz-rurki" @ niegracza.
doradcaR305
"A co do tego trolla quwerty to niestety masz rację. Mały zawzięty człowieczek ,któremu wydaje sie ,ze zna sie na fizyce i technice ,a nie potrafi odróżnić wału silnika od gazrurki."\
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Obie te ślepoty i ignoranci techniczni nie rozróżniają części silnika odrzutowego od rurki ze złomu a zabierają się do wypowiadania na tematy techniczne "katastrofy" w Smoleńsku.
I jeszcze rysunki "rurek" z instrukcji silnika Tu-154M:


Na żadnym rysunku technicznym silnika Tu-154 D-30KU nie ma oczywiście ukosowanej rurki.
P.S.
Gazrurkę wetkniętą w otwór wirnika zauważyło tylko dwóch blogerów ( niezależnie)
najpierw: piko potem: ja.
P.S.2



Komentarze
Pokaż komentarze (18)