7 obserwujących
336 notek
337k odsłon
341 odsłon

Manipulacje zespołu Laska nie zniknęły- "katastrofa" Tu-154 w Smoleńsku.

Wykop Skomentuj8

                                                                                                                            image


 Nadal  Publisia  poważnie traktuje  tzw.  raport  Millera ( zespołu Laska), który  w gruncie  rzeczy  był wypracowaniem,propagandą pisaną  pod określoną  tezę  MAK.

Sam raport  jest  bezczelny ,  ale  i dalsza  publicystyka  i propaganda  pokazuje  dezynwolturę  tych  osób;  Publisia  traktowana  jest    jako  bezmyślna  masa  ,której można  wcisnąć  każdą manipulacje, nieprawdę.

Przykład:

http://faktysmolensk.niezniknelo.com/pytania-i-odpowiedzi.html

» Dlaczego samolot przy upadku z niewielkiej wysokości rozpadł się na tysiące kawałków?

Należy pamiętać, że samolot zderzył się z terenem porośniętym dość grubymi drzewami, lecąc z prędkością ok. 260 km/h w pozycji odwróconej (kołami do góry). W tej sytuacji pnie łamanych drzew uderzały w górną część kadłuba, wykonaną z blachy ze stopów aluminium o grubości zaledwie 1,2 mm, co powodowało rozdzieranie konstrukcji na strzępy. Delikatna struktura kadłuba dociskana była do gruntu przez mocniejsze i cięższe części konstrukcji – centropłat z podwoziem i zbiornikami zawierającymi w chwili zderzenia ok. 11 ton paliwa i końcową część kadłuba z trzema silnikami ważącymi po ok. 2,5 tony każdy. Wszystkie te czynniki wpłynęły na ogromną skalę zniszczeń płatowca.

.................................................................................................

Przykro  powiedzieć: nie tylko  kłamstwa  ale wypowiedź jest   niefachowa.

1. Górna  cześć  kadłuba nie jest wykonana  tylko z blachy ze stopów  aluminium o grubości  zaledwie 1,2mm...  dla  wytrzymałości  górnej (jak i dolnej, bocznej ) części  kadłuba na zgniatanie  przy uderzeniu  o ziemię   największe znaczenie  ma nie  blacha  a  wręgi i podłużnice:

pokazuję  to na zdjęciu  niżej:

image

2. Delikatna ( cóż to za techniczny jezyk ??) struktura kadłuba dociskana  była do gruntu przez  mocniejsze i cięższe  części  konstrukcji (..) i końcową część kadłuba z trzema silnikami ważącymi po ok. 2,5 tony każdy.

Tylko ,że   ogon  odpadł najpóźniej  w momencie  zderzenia z podłożem  i nie dociskał nie zgniatał  kadłuba.


Choćby ta odpowiedź  zespołu Laska  pokazuje , że  ich opinie nie mogą  być traktowane  poważnie -to propaganda i manipulacja; charakterystyczne,  że powstał  samozwańczy zespół wspierania  manipulacji  dra Laska  na czele  z  blogerem YKW ( Paweł  Artymowicz)  i   bardzo  byłym  fizykiem  Michałem  Jaworskim, którzy  nigdy  nie czepiali  się bzdur  zawartych  np. na stronie zespołu  Laska  a zawzięcie  atakują  wszystkich , którzy próbują dojść do prawdy  o zdarzeniu  zwanym "katastrofą " w Smoleńsku, w tym  Podkomisję ( można i trzeba   ją krytykować  ,to inna sprawa)) oraz  przedstawicieli świata  nauki  , którzy  ośmielają  sie krytykować raport MAK.





Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka