Nie zniknęło- z materiałów komisji Laska:
Środkowa część statecznika poziomego [4]. Po lewej widoczne typowe dla zderzeń z przeszkodami zniszczenia krawędzi natarcia statecznika pionowego oraz owiewki mechanizmu przestawiania stabilizatora, która jako jedna z pierwszych części samolotu zetknęła się z ziemią (widok od strony lotniska).

Technicy nie kwestionują faktów, nie dyskutują o faktach.
Faktem jest , że statecznik poziomy nie sunął dynamicznie po podłożu.

Wygląda tak jak by statecznik "spadł z nieba" z nieznaczną prędkością postępową.
............................
Temat "położenia " niektórych dużych fragmentów Tu-154 na wrakowisku jest generalnie pomijany przez komisje, fizyków smoleńskich; najistotniejsze, że nie znalazł racjonalnego wyjaśnienia.



Komentarze
Pokaż komentarze