Ludzie nie mający wiedzy z fizyki, wiedzy technicznej nie są w stanie zauważyć, że narracja MAK jest kłamstwem a wszelkie wątpliwości wyjaśniają sobie na chłopski rozum, np.
- Narracja MAK:
- samolot upadł w pozycji odwróconej , cienki i słaby grzbiet "dach" samolotu rozpadł się jak skorupka jajek;
no tak ale gdyby tak było, to wszystkie ofiary tego zdarzenia miałyby ciężkie uszkodzenia głowy i twarzy.
( w rzeczywistości co najmniej 10 ciał nie miało wyraźnych uszkodzeń głowy ani twarzy; np. z relacji rodziny jednej z ofiar :-wygladała jakby spała)
Na forum "Katastrofa w Smoleńsku" jeden z tak wielu zwolenników narracji MAK znalazł wytłumaczenie:
jamnik_belial napisała:
>. W momencie zderzenia z ziemią, jeszcze zanim zgnieceniu uległ kadłub, nastąpiło oczywiście gwałtowne zahamowanie
> , a zatem wszyscy pasażerowie zostali szarpnięci siłą bezwładności do przodu -
> oczywiście w nieinercjalnym układzie odniesienia związanym z kadłubem. Wiesz, ruski trollu, co to jest układ nieinercjalny? To sobie sprawdź. W każdym razie,szarpnięci do przodu, oczywiście wszyscy zgięli się w pół, ponieważ byli przypięci pasami do foteli, więc ich biodra pozostały w miejscu, podczas gdy głowy podążały do przodu.
Spowodowało to przypadkowe osłonięcie twarzy w wyniku przyjęcia poniekąd zalecanej do awaryjnych lądowań pozycji z głową między kolanami. "
koniec cytatu
.
i dalej komentarz internauty jamnik belial:
jamnik_belial 19.05.17, 08:57
(...)
A ty, funkcjonalny, przypomniałeś sobie o swoich kompromitacjach sprzed sześciu lat i znowu je wywlekasz? Oj, niegracz, niegracz, jak ty kompletnie i krzykliwie nie rozumiesz mechaniki...
I taka Ciemnota zdominowała "dyskusje" na temat "katastrofy" w Smoleńsku.
w tym wątku wtórował mu absurdello=paes_64 bloger Salonu 24 ,protegowany You-know-who



Komentarze
Pokaż komentarze (5)