To zdjęcie włożył internauta Karlus.
Nie widziałem go wcześniej; może nie było w ogóle udostępniane.
To dowodzi , że warto wkładać do sieci swoje zasoby , gdyż ktoś inny może zwrócić uwagę na szczegóły, których ktoś
inny nie zauważył.
Istotne szczegóły.
Chodzi o to zdjęcie:
Zdjęcie 1

oryginalne zdjęcie wrzucone do Salonu .
Ja dostrzegłem tu inne istotne ślady, wskazujące na to, że narracja MAK jest kłamstwem; a Lasek tę kłamliwą narrację skopiował.
Jest inne zdjęcie tego samego miejsca zrobione z miejsca z prawej strony:
Zdjęcie 2

Po prawej charakterystyczna pomarańczowa skrzynka , opisana wyżej jako ( co to jest ?).
Mając te 2 ujęcia można sporo powiedzieć o tym jak doszło do złamania i przechylenia tego drzewa oraz o tym jak przemieszczał się kadłub Tu-154.
Pomocne tu będzie jeszcze "postawienie" pionowo tego kikuta drzewa:

Ten kikut nie ma śladów uderzenia na korze w dolnej czy środkowej części - uderzenie nastąpiło na wysokości kilku metrów może 3 - 4 metrów.... co więcej na Zdjęciu 1 widać, że na pewno kadłub, fragmenty kadłuba nie sunęły po ziemi - a w tym miejscu wrakowiska powinny;- jak widać na prawo od drzewa trawka jest nienaruszona - a na lewo jest podeptane błoto ; Lasek w raporcie opowiada jak to centropłat sunął po ziemi aż do zatrzymania na końcu wrakowiska; nie ma takich śladów.
- Co jeszcze można stwierdzić: ( Zdjęcie 1) na odcinku między kikutem a centropłatem nie ma żadnego śladu po upadku ciężkiego elementu , który hipotetycznie lecąc na wysokości kilku metrów złamał drzewo.
I jeszcze jedno zdjęcie - znane - z tego rejonu wrakowiska:

I cóż tu dodatkowo widzimy:
- widzimy odwrotną sekwencję rozpadu samolotu:
- najpierw ( prawy dolny róg ) wypadł z samolotu ciężki "hak holowniczy"

- potem wypadła owa pomarańczowa skrzynka techniczna ( która jak to zidentyfikował Tiger - była zamontowana 8-10 m od dziobu poniżej podłogi
- potem dopiero spada dziób
- a daleko za dziób samolotu wysuwają się części centropłata.
I jeszcze:
na zdjęciu niżej widać , że nie ma żadnych śladów sunięcia ciężkich połówek centropłata- trawka jest nienaruszona
tak jakby te ciężkie fragmenty znalazły się na tych miejscach opadając a nie sunąc po ziemi

Pomarańczowa skrzynka, zamontowana na samym dnie,pod podłoga dodatkowe wzmocnienia- jakim cudem
takie zniszczenia ?
I gdzie na wrakowisku leżały te dwie skrzynki - co to za aparatura ?

- Tak więc, choć te zdjęcia nie pozwalają na wyciągnięcie jednoznacznych wniosków co do przebiegu hipotetycznego upadku samolotu Tu-154 to jednoznacznie pokazują , że narracja MAK/Laska jest kłamstwem.

------------------
I jeszcze takie szczegóły:

W zagłębieniu pod drzewem pomarańczowa skrzynka;
- pod korzeniami stoi woda.
( I jeszcze o pień oparta poduszka foteli - jak tu się tu znalazła ?)?.. tylko jedna ... fotel były blisko siebie i było ich wiele..)
Od maja 2010 wskazuję na sprzeczność narracji MAK z elementarnymi faktami,śladami oraz prawami fizyki. "Jeszcze nigdy tak niewielu nie stanęło przeciw tak Wielu by bronić prawdy dotyczącej tragicznego zdarzenia lotniczego." "Jeszcze nigdy tak nie skompromitowało się środowisko techników, ekspertów, naukowców milcząc gdy do narzucania kłamliwej narracji łamie się elementarne prawa fizyki i ignoruje wiedzę."
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka