Dzisiaj na stronie "Rzepy" zobaczyłem taki artykuł.
Chodzi o narastające zjawisko selektywnej aborcji, kiedy ciąża jest mnoga. Zjawisko samo w sobie przerażające, natomiast chciałbym się odnieść do motywacji uciekających się do tego kobiet.
Redaktor przytacza: Jak pisze „Daily Telegraph", w ubiegłym roku na taki zabieg zdecydowało się już 100 kobiet. Nie chcą rodzić dwojaczków czy trojaczków w trosce o zdrowie swoje i potomstwa.
Zastanawiam się, czy ja zwariowałem, czy może mówię i myślę w innym języku? Zabijają z troski o zdrowie? Tak po prostu - z troski o zdrowie ??
Ciekawe, jak dokonują wyboru. Ja wiem, że usłyszałbym, że lekarz, że badania, że świadomy wybór (!) itd. itp. Ale aż drżę wyobrażając sobie, jak to może wyglądać naprawdę.



Komentarze
Pokaż komentarze