Afera państwowa pod hasłem „komputer Ziobry” jeszcze nie odeszła całkowicie w zapomnienie. W Niemczech powinno wybuchnąć w ostatnich trzech latach kilkaset takich afer. Nie wybuchły. Dlaczego?
W niemieckich urzędach – jak donosi dziennik „Bild“ – bez śladu zniknęło w ostatnich trzech latach kilkaset komputerów zawierających bardzo wrażliwe dane dotyczące obywateli Niemiec oraz firm i instytucji. W artykule wymieniana jest liczba 500 notebooków i komputerów ukradzionych bądź zaginionych w praktycznie wszystkich urzędach w latach 2005-2007. Wiadomość ta wynika z odpowiedzi na zapytanie partii FDP skierowane do rządu.
Niezależnie od nośników informacji jeszcze karygodniejsza jest kradzież danych osobistych, która dokonywana jest przy tym we wszystkich instytucjach państwowych i urzędach – stwierdza artykuł. Dane te posiadają zarówno na rynku niemieckim, jak i światowym horrendalną wartość.
Zastępca frakcji FDP w Bundestagu Carl-Ludwig Thiele zarzucił urzędom nieodpowiedzialny sposób traktowania danych osobistych obywateli. Domaga się on od rządu Niemiec jak najszybszego wyjaśnienia tego problemu.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)