Pewnie wielu z nas zna z życia taką typową historyjkę , jak to się buduje mozolnie nad morzem jako dzieci różne konstrukcje z piasku a chwile potem przychodzi większa fala , tudzież jakiś nierozgarnięty turysta niszczący nierozważnym krokiem nasz trud..
Ile by po nocach nie śleczeli spin doktorzy PiSu nad ocieplaniem "czarnego" PR - u to i tak znajdzie się jakis słoń ze składu porcelany i rozwali.. Pan Suski siedział od dłuższego czasu cicho , prawdopodobnie z założonym przez Kaczyńskich kneblem. Jednak chyba udało mu się jak w czterech pancernych wyrwać ten knebel zaczepiwszy go o wbity w słup gwózdek - i od razu z miejsca słychać brzęk tłuczonej porcelany..
Bon mot z wycieraniem podłogi t-shirtem radia Zet jest być może i nośny , ale lekkości w tym żadnej. To są strzały w kolano Pana własnej partii Panie Suski..Czy jes ktoś komu się to podoba , nawet wśród głosujących na PiS ?


Komentarze
Pokaż komentarze