Panie Szanowny Kokosie 26 - muszę niestety zadedykować Panu osobny wpis ponieważ zostałem przez Pana okrutnie zbanowany i nie mogę wpisać komentarza - już jest lepiej , nie płaczę tak często w poduszkę po tym smutnym fakcie.. Dedykowanie Panu wpisu przychodzi mi z ogromnym trudem i niechęcią , aczkolwiek widzę iż robi Pan istną furorę na Salonie 24 i Pana merytoryczne teksty trafiają do coraz większej ilości osób. Nie będę ukrywał , że czytam je dla rozrywki - stanowią dla mnie istotne pole do obserwacji obserwację pewnego zjawiska , sposobu myślenia który z jednej strony mnei bawi a zdrugiej przeraża.
Po dzisiejszym tekście Pana nie zdzierżyłem i muszę odpisać. Panie Kokos 26 - czy dla Pana każdy polski staruszek wypoczywający nad morzem to Ubek ? Rozumiem, że jeśli nie ubek to beneficjent złodziejskiej III RP mający ukryty przekaźnik do nadawania TVN-u. W ogóle obywatele uważajcie - wyjeżdzacie na wakacje - znak że macie za paznokietkami brud PRLOwskiego i KPP-owskiego łajna. Zarobiliście i stać was, a nie mieszkacie pod kiblem? To znaczy że wy albo wasi rodzice przyszli tu na ruskich czołgach ..
Ostrzeżenie też dla ludzi z zagranicy - jeśli przyjeżdzacie na nasze tereny to na pewno byliście strażnikami na wieżyczce w obozie koncentracyjnym conajmniej. Przyjeżdzacie na nasze ziemie jak przestępca na miejsce zbrodni - ale my was będziemy mieli na oku...Ufff ..Starczy.
Nie wiem czemu ale w głowie rodzi mi sie słowo - Neobolszewizm. Prosta wizja świata , niczym budowa cepa którym można naparzać każdego kto nie z nami. Zaglądanie ludziom w portfele i niesmak gdy komukolwiek lepiej się powodzi. Panie Kokos - a nie przyszło Panu do głowy że są ludzie którzy coś potrafią, pracują i stać ich na normalne życie i nawet na urlop? Tacy co nie poświęcają całego życie na ulewanie kwasów z wątroby na wszystko co się rusza tylko coś ze swoim życiem robią? Ze można uczcić Powstanie Warszawskie wewnątrz siebie, myślami , czytaniem ksiązek a nie sążnistymi elaboratami gdzie słowo Patriotyzm jest przecinkiem ?
Pan by chciał każdemu order dać - tylko coś mi się wydaje że nie każdy walczył po to żeby dostać kawałek blaszki tylko o coś więcej. Może oni są zadowoleni po prostu z tego , ze każdy w naszym kraju ma szansę żyć w spokojui zagłosować na kogo chce bez rewolwerów przy skroniach? COś mi się tak zdaje bo sam mieszkałem dom w dom z łączniczką powstańczą , niestety już dawno nie żyjącą , i wiem że jej się słabo robiło jak przyjeżdzali jacyś robić oficjałki pod jej domem.
Nie rozumeim skąd się rodzi takie myślenie - to jest straszne.


Komentarze
Pokaż komentarze (47)