Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
1112
BLOG

Ewangelizować czy tłuc po głowie?

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 67

 

Byłem wczoraj na Marszu. Gdzie byłeś? Na Marszu? Na „tym” Marszu? Na tym PiSowskim Marszu? Tak. Na tym. Tyle że nie PiSo-wskim a zorganizowanym przez PiS, jakiś problem? No nie, nie w sumie [ porozumiewawcze spojrzenia ].

Albo inaczej

Byłem wczoraj na Marszu. [rechot..] I co tam było? Mohery cię nie rozszarpały? O żydowskim spisku mówili? [ rechot połączony z porozumiewawczymi spojrzeniami ]. Tak byłem na takim Marszu, jakiś problem? No nie, nie. Uważacie że oni nie mają prawa demonstrować? No mają mają. [Porozumiewawcze spojrzenia].

Czasami zastanawiam się co tak naprawdę stanowi problem. Jak działa ten mechanizm? Być może wypływa on wprost z prastarego ludzkiego odruchu usuwania sobie sprzed oczu spraw niewygodnych. Któż z nas bowiem w miejscu gdzie odpadła farba, zamiast zrobić remont i odmalować porządnie całą ścianę, nie powiesił w tym miejscu gustownego obrazka przedstawiającego np. kota albo ukochaną?

Gorzej że to nie wystarcza im. Zamiary są takie bowiem iż oni tą ścianę chcieliby, razem z tym problemem po prostu dla świętego spokoju wyburzyć a na jej miejscu postawić stolik lub fotel.

Co w tej sytuacji robić? Tłumaczyć, organicznie pracować, schodzić z linii strzału by po chwili znów tłumaczyć, wpływać i próbować kruszyć ten skamieniały beton społecznego dobrego samopoczucia?

A może jednak łapać te granaty które nadlatują, wyjmować z nich zawleczki i odrzucać w drogę powrotną?

Bo w końcu kiedyś można po prostu nie bacząc na konwenanse i odebrane dobre wychowanie, odwrócić sprawę i stwierdzić bez ogródek:

„Skoro uważasz że sprawę katastrofy można wyjaśnić bez zbadania wraku to jesteś – przykro to mówić - idiota”

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (67)

Inne tematy w dziale Polityka