Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
889
BLOG

Widział ktoś kiedyś feministkę?

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 79

Dzisiejszy świat medialny często projektuje byty, które istnieją tylko i wyłącznie jako coś w rodzaju "chmury medialnej". Byt taki nie ma ukonkretyzowanej struktury - jest to coś na kształt Al-Kaidy, czyli nieformalnego związku tajemniczych i często nie znających się nawzajem grupek, zorganizowanych wokół pewnej ważnej dla nich kwestii. Tak jest np. z osławionymi bojownikami - homoseksualistami. Trudno mi uwierzyć w to, że w Polsce gejami są tylko panowie Biedroń i Legierski oraz ich przyboczni. Oni wyznaczają w zasadzie medialny wizerunek homoseksualisty i to oni są tych homoseksualistów samozwańczymi doboszami. Choć kiedyś dawno temu widziałem w programie Drzyzgi, jak jakiś facet mówił że on jest homo i nie życzy sobie żeby Biedroń czy Legierski się w jego imieniu w jakiejkolwiek sprawie wypowiadali i żeby taci dwaj generalnie spadali na drzewo.

Podobnie mam wrażenie jest z feministkami. A przynajmniej tak jest w naszej swojskiej Polsce. Z mediów wyłazi krwiożercza i przerażająca - niczym dziewczynka z "Ringu" - feministka, nieważne czy to w postaci Szczuki, Środy czy Manueli Gretkowskiej i buduje w przeciętnym widzu płci męskiej wyobrażenie, iż za chwilę nadciągną feministyczne kohorty które będa kastrować mężczyzn, rozwalać kuchnie, drzeć na strzępy wszystkie kuchenne fartuszki i palić na stosach książki kucharskie jako przykład utrwalaczy patriarchatu. W każdym szanującym się przemądrzałym programie telewizyjnym musi pojawić sie feministka. Politycy też przykładają rękę do powstawania tej "chmury" - oburzając sie na najmniejszy przykład zdegenerowanego seksizmu. np. przepuszczenie kobiety przodem, albo nakazując mówić o kobietach np. per chirurżka.

No ale tak naprawdę to jest tak jak w "Seksmisji". Jest sobie ten medialny, poprawny świat gdzie kobiety doczepiają sobie męskie narządy, jeżdżą koparkami, klną jak wozacy, każą mówić do siebie na Pan etc. ale jest tez ten prawdziwy świat gdzie kobiety tak naprawdę lubią coś dla faceta ugotować, uprać mu sztany, podać piwo do meczu albo i koniec końców dać pociągnąć za włosy do jaskini na skórę z niedżwiedzia. Której kobiety wokół nie zapytać to niemal każda parska śmiechem na feministyczne wymysły. Przyjmują się one w realnym świecie mniej więcej tak samo jak grzeczność w polskim urzędzie.

Panie feministki - marna wasza robota. Dajcie sobie spokój. Polska baba feministką raczej nie zostanie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (79)

Inne tematy w dziale Polityka