Rosja ma obecnie większy wpływ na to, co się dzieje w Polsce niż 20 lat temu - ocenił Władimir Konstantinowicz Bukowski, rosyjski pisarz i obrońca praw człowieka w ZSRR w wywiadzie dla "Gazety Polskiej Codziennie". Jego zdaniem Polska jest dzisiaj znacznie słabsza i jawnie prowadzi politykę prorosyjską. Według pisarza ta sytuacja uniemożliwia budowanie silnej pozycji Polski na arenie międzynarodowej i może doprowadzić do jej upadku.
Zdaniem Bukowskiego polski rząd jest obecnie najbardziej promoskiewskim rządem w Europie. Przyznał jednak, że nie potrafi do końca zrozumieć, dlaczego politycy obrali taki kurs. Jego zdaniem może to być wynikiem "kompletnego niezrozumienia realiów geopolitycznych oraz tego, czym w istocie jest rosyjski reżim".
Pisarz podkreślił, że od 20 lat Rosja nie zmieniła swoje mentalności i żyje tak, jakby komunizm nie upadł. - Od dawna wiadomo, że łamie prawa człowieka, pomaga Iranowi oraz zabija swoich oponentów. Nieraz próbowaliśmy ostrzec Amerykanów, ale USA nas wtedy nie słuchały.
Zdaniem Bukowskiego polski rząd jest obecnie najbardziej promoskiewskim rządem w Europie. Przyznał jednak, że nie potrafi do końca zrozumieć, dlaczego politycy obrali taki kurs. Jego zdaniem może to być wynikiem "kompletnego niezrozumienia realiów geopolitycznych oraz tego, czym w istocie jest rosyjski reżim".
Pisarz podkreślił, że od 20 lat Rosja nie zmieniła swoje mentalności i żyje tak, jakby komunizm nie upadł. - Od dawna wiadomo, że łamie prawa człowieka, pomaga Iranowi oraz zabija swoich oponentów. Nieraz próbowaliśmy ostrzec Amerykanów, ale USA nas wtedy nie słuchały.
Władimir Konstantinowicz Bukowski: Polska może upaść
Gazeta Polska Codziennie | dodane2013-08-16(08:54)
udostępnij
Rosja ma obecnie większy wpływ na to, co się dzieje w Polsce niż 20 lat temu - ocenił Władimir Konstantinowicz Bukowski, rosyjski pisarz i obrońca praw człowieka w ZSRR w wywiadzie dla "Gazety Polskiej Codziennie". Jego zdaniem Polska jest dzisiaj znacznie słabsza i jawnie prowadzi politykę prorosyjską. Według pisarza ta sytuacja uniemożliwia budowanie silnej pozycji Polski na arenie międzynarodowej i może doprowadzić do jej upadku.
Zdaniem Bukowskiego polski rząd jest obecnie najbardziej promoskiewskim rządem w Europie. Przyznał jednak, że nie potrafi do końca zrozumieć, dlaczego politycy obrali taki kurs. Jego zdaniem może to być wynikiem "kompletnego niezrozumienia realiów geopolitycznych oraz tego, czym w istocie jest rosyjski reżim".
Pisarz podkreślił, że od 20 lat Rosja nie zmieniła swoje mentalności i żyje tak, jakby komunizm nie upadł. - Od dawna wiadomo, że łamie prawa człowieka, pomaga Iranowi oraz zabija swoich oponentów. Nieraz próbowaliśmy ostrzec Amerykanów, ale USA nas wtedy nie słuchały. Dopiero teraz to do nich dotarło - mówił w "Gazecie Polskiej Codziennie". Problem leży także w mentalności ludzi, którzy rządzą Polską. - Polski rząd myśli, że można utrzymać dobre i normalne relacje z KGB. Nie, nie można. Współpraca z KGB godzi bowiem w interesy Polski - podkreślił.
Jego zdaniem alternatywą dla silnych wpływów Rosji mogłaby być koalicja z państw Europy Środkowej takich jak Polska, Węgry, Słowacja, Czechy i Litwa. Jak wyjaśnił taka koalicja mogłaby przeciwdziałać mocarstwowym zapędom Moskwy. - Może właśnie dlatego jeszcze nie powstała – ocenił
Zdaniem Bukowskiego polski rząd jest obecnie najbardziej promoskiewskim rządem w Europie. Przyznał jednak, że nie potrafi do końca zrozumieć, dlaczego politycy obrali taki kurs. Jego zdaniem może to być wynikiem "kompletnego niezrozumienia realiów geopolitycznych oraz tego, czym w istocie jest rosyjski reżim".
Pisarz podkreślił, że od 20 lat Rosja nie zmieniła swoje mentalności i żyje tak, jakby komunizm nie upadł. - Od dawna wiadomo, że łamie prawa człowieka, pomaga Iranowi oraz zabija swoich oponentów. Nieraz próbowaliśmy ostrzec Amerykanów, ale USA nas wtedy nie słuchały. Dopiero teraz to do nich dotarło - mówił w "Gazecie Polskiej Codziennie". Problem leży także w mentalności ludzi, którzy rządzą Polską. - Polski rząd myśli, że można utrzymać dobre i normalne relacje z KGB. Nie, nie można. Współpraca z KGB godzi bowiem w interesy Polski - podkreślił.
Jego zdaniem alternatywą dla silnych wpływów Rosji mogłaby być koalicja z państw Europy Środkowej takich jak Polska, Węgry, Słowacja, Czechy i Litwa. Jak wyjaśnił taka koalicja mogłaby przeciwdziałać mocarstwowym zapędom Moskwy. - Może właśnie dlatego jeszcze nie powstała – ocenił
Komentarz-Jak widać nawet z tylko tego dla wszystkich jest jasne że rząd Tuska to nie rząd polski a rząd mafii PO



Komentarze
Pokaż komentarze