Mieszczuch7 Mieszczuch7
338
BLOG

Trzy wojny

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 3

Uparcie chodzą mi po głowie dwa cytaty z ostatnich wypowiedzi premiera Tuska, które dotyczą wypowiadania przez niego wojny:

1) Nie dam się namówić na to, żeby z tego powodu wypowiadać polityczną wojnę. Na pewno nie. - powiedział Tusk o problemach z prowadzeniem przez Rosjan śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej (25 września).

2)Polska jest wolna od dopalaczy. Wygramy wojnę ze sprzedawcami trucizny - mówi premier Donald Tusk, oceniajac weekendową akcję Sanepidu i policji (2 października).

Jakże spektakularna okazuje się dziś ta druga wojna! Dopalacze są wszędzie! Straszą nas medialne niusy o dziesiątkach niebezpiecznych zatruć dopalaczami młodych ludzi, często dzieciaków jeszcze! Przez lata całe nic do nas nie docierało, posucha po prostu, a tu nagle informacyjne oberwanie chmury! Nagle w dni wolne od pracy, ostatnią sobotę i niedzielę, udało się premierowi zmusić do pracy tysiące inspektorów sanitarnych i policjantów! Efekt: zamknięto większość sklepów z dopalaczami, a handel przeniósł się do sieci.W ciągu kilkudziesięciu weekendowych godzin rząd przygotował również ustawę zakazującą handlu dopalaczami, brawo, mistrzostwo świata! Tylko co ten rząd robił przez ostatnie trzy lata, co robili ci wszyscy prawnicy, inspektorzy i policja? Co takiego się nagle stało, że rząd nabrał takiego wściekłego wigoru w walce z dopalaczami? Przecież przez ostatnie lata - jak się teraz dowiadujemy - były setki, setki takich ciężkich zatruć, było nawet kilka przypadków śmiertelnych po zażyciu dopalaczy.  Przez tak długi czas jednak władze dawały zarabiać  grube miliony sprytnym, smarkatym  "królom" dopalaczy. Trzy długie lata pozorowanych działań? Czy ktoś "na górze", czy inspektorzy i policjanci dostawali kasę za przymykanie oczu na ten "kolekcjonerski" proceder? Czy oni przez ten cały czas tak sobie hodowali ten wrzód na ciele społeczeństwa, żeby go dopiero teraz przeciąć, teraz zacząć czyścić? Gdy pojawi się taka nagląca potrzeba, żeby jeden ból zagłuszyć innym?

Nie ma absolutnie żadnej szansy na wygranie tej wypowiedzianej wojny z dopalaczami. Panie Tusk, nie wygracie  tej wojny. Polska nie jest wolna od tego zła - to nieprawda i nie wiem, dlaczego pan klamie?  Natomiast  niewypowiedzenie  "wojny"  w sprawie śledztwa smoleńskiego,  to  porażka na własną prośbę. Niewybaczalna. Bolesna, paląca wstydem.

Wojny z dopalaczami jeszcze nikt nie wygrał i sam pan, premierze Tusk, publicznie to przyznał. Jesteście w pełni świadomi, że na koniec nikt poważny nie będzie mógł wam z powodu tej przegranej czynić specjalnych zarzutów. Logiczne. Przez ten czas uśpiony zostanie temat smoleńskiego śledztwa i pozostającego ciągle bez odpowiedzi pytania, dlaczego w tej sprawie rząd nie walczy wcale?

Tak toczą się te dwie różne wojny, jedna głośna, we wrzawie medialnej, a druga cicha, na zapomnienie skazana. Przeczuwam też tę trzecią wojnę, nadchodzącą, dojrzewającą w zakątkach naszych serc. Wojnę o prawdę.

 

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka