Mieszczuch7 Mieszczuch7
595
BLOG

Stop korupcji i stop Piterze

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 2

Komentarz do wiadomości:

"Szczególnie jednak niepokoi mnie obecna sytuacja w CBA. Brak efektów w walce z korupcją, oportunizm i nieudolność obecnego kierownictwa tej instytucji przykrywane są pustymi deklaracjami i tzw. profesjonalnym milczeniem - robimy, ale nic nie możemy powiedzieć" - napisał Kamiński, który rok temu został odwołany za stanowiska szefa Biura." (http://fakty.interia.pl/fakty-dnia/news/kaminski-napisal-ostry-list-do-premiera,1543998,2943)

Gdyby obecny szef CBA, pan Wojtunik, w osobistych wynurzeniach dla "Polska The Times"  nie "zaczepiał"  bardzo mocno poprzedniego szefa, to  ten by mu się nie rewanżował. Odpowiedź Mariusza Kamińskiego na "podszczypywanie"  Wojtunika w formie listu otwartego do premiera jest zresztą moim zdaniem dość ostrożna, powściągliwa.

Obecne szefostwo CBA natomiast pozwala sobie na kpinki i głupie żarty wobec byłego szefa Biura Kamińskiego, że niby jest on rozgoryczony i emocjonalny (nie mówią, że histeryk , jak miło z ich strony!), lekceważy jego alarmujący  list do premiera w sprawie zaniechania walki z korupcją i nie chce się nawet ustosunkować do zarzutów! I znowu mi się sunie na usta pytanie, czy to jest ignorancja czy arogancja? Funkcjonariusze publiczni jakimi są obecni szefowie CBA mają bowiem psi obowiązek odpowiadać na zapytania i zarzuty obywatela, a nie okazywać mu ostentacyjne lekceważenie!

W tym niedawnym wywiadzie dla "Polska The Times" pan minister Wojtunik twierdził, że pod jego rządami CBA będzie pracować "po cichu", bez rozgłosu, że oni już nie zamierzają błyszczeć w mediach. Dość łagodnie z tą "zaczepką" obszedł się pan Kamiński, który nazwał to "profesjonalnym milczeniem", zakładając, że oni coś jednak robią, ale tylko o tym nie mówią. Znów powtórzę, że obywatel ma prawo wiedzieć!  Obywatel ma prawo wiedzieć, co za jego pieniądze, z jego podatków, jest robione w sprawie korupcji. Obywatel powinien regularnie i bez proszenia się dostawać pełną informację, jaką  rząd ma koncepcję i strategię walki z korupcją, co robi,  jakie czyni postępy w jej realizacji, ile to kosztuje i jakie daje efekty. Jeśli obywatel nie dowie się o tym, to będzie przekonany, że żadnych działań antykorupcyjnych nie było i nie ma, a potem, przy najbliższych wyborach, rozliczy politycznie premiera i jego partię, Platformę Obywatelską.  A  skąd obywatel mógłby się dowiedzieć,  jak pan Wojtunik nie będzie robił briefingów ani konferencji, skoro zamyka się on programowo na media i nie chce "błyszczeć"?

Inna sprawa, że żeby tak błyszczeć w mediach, to trzeba mieć czym! Trzeba mieć jakiś news, jakąś pracę do zrelacjonowania. Skoro pan Wojtunik nie chce przedstawiać mediom pracy Biura pod jego kierownictwem, to może po prostu nie ma czym się chwalić?

Społeczeństwo nie widzi, żeby ktoś za korupcję został ukarany, napiętnowany, a widzi jedynie bezkarność korupcji "białych kołnierzyków", korupcji na szczytach władzy. A skoro "im, tam na górze" wolno, to czemu nie nam? A więc CBA "milczące" to służba wręcz prowokująca do coraz powszechniejszych, zuchwalszych czynów korupcyjnych. Obecny szef CBA robi gruby błąd. Nie powinien on rezygnować z informowania społeczeństwa o wynikach  prowadzonych postępowań, o wykrytych przypadkach korupcji, o skorumpowanych funkcjonariuszach. Nie powinien on tak lekką ręką odrzucać funkcji informacyjnej i prewencyjnej CBA. To nie ma nic wspólnego z profesjonalizmem, wręcz odwrotnie, jest żenującym przykładem niekompetencji.

Niestety, takie samo podejście prezentuje pani minister Pitera, która nie tylko swym zaniechaniem wyłamuje się ze  wspólnego frontu antykorupcyjnych instytucji, organizacji i ekspertów,  ale  jest wręcz powszechnie w tym środowisku uważana za sabotażystkę!  Niedawno na pewnej konferencji domagano się głośno jej dymisji, ale "zaprzyjaźnione media" dyskretnie to przemilczały, a premier Tusk ma widać wobec niej już zbyt duży dług wdzięczności, żeby ją zdymisjonować... Nie chcą tego słyszeć, ale ja i tak będę uparcie powtarzał: Pitera musi odejść!

 

 

 

 

 

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka